Układanie

Awatar użytkownika
najata
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 12
Rejestracja: 24 lut 2014, 2:17
Lokalizacja: Warszawa (Jelonki)

Układanie

Post autor: najata » 03 mar 2014, 23:41

Na pierwszy ogień poszedł Romantyczny ogród:
Obrazek

Elementy wyglądają na solidne, są sztywne, delikatnie fakturowane. Jedyny mankament dotyczy kawałków brzegowych: mniej więcej jedna trzecia z nich ma ślad po wypchnięciu ze sztancy:
Obrazek
...aż ma się ochotę wziąć nożyk introligatorski i pooskrobywać.

Tu stan po półgodzinie wyszukiwania elementów brzegowych (w białym pudełku widać jeszcze stertę elementów nieprzejrzanych - to te poodwracane) i po zrobieniu sobie przerwy na ułożenie poziomek (tak dla urozmaicenia, ile można ciurkiem przegrzebywać...):
Obrazek
Przy okazji okazało się, że pomyliłam się co do docelowego rozmiaru obrazka: byłam święcie przekonana, że ma mieć 52x52cm, wtedy widoczny na zdjęciu ikeowy stoliczek o boku 55cm spokojnie by na podkład starczył. Niestety (?), w wymiarach obrazka występuje dwójka, ale po przecinku - rozmiar wg producenta to 56,2x56,2cm. Tak więc całość musiała przenieść się na duży stół. Przy okazji okazało się, że puzzle trzymają się siebie na tyle luźno, że nawet widocznych na zdjęciu słoneczników nie da się przenieść bez podkładki tak, aby się nie rozsypały :/

Najwięcej zabawy do tej pory miałam z ramką, bo oczywiście podczas wyszukiwania jej elementów niezwykle mądrze odsiałam trochę charakterystycznych kawałków do pokrywki pudełka. Układałam zatem ramkę bez patrzenia na obrazek - trochę to zajęło, ale się udało :) Stan obecny, po około trzech godzinach układania (z zajmowaniem się całą masą rzeczy po drodze...), przedstawia się następująco:
Obrazek

Pozostało jeszcze pudełko zieloności:
Obrazek
ale będzie musiało poczekać, aż znowu znajdę trochę czasu na układanie.

Swoją drogą, to nie jest niestety pełny 1000 - puzzli jest 992 (31x32).
Eternal newbie

Awatar użytkownika
najata
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 12
Rejestracja: 24 lut 2014, 2:17
Lokalizacja: Warszawa (Jelonki)

Re: Układanie

Post autor: najata » 04 mar 2014, 22:02

Po porannym uzupełnianiu "z doskoku", pozostała w zasadzie mniej niż połowa dotychczasowych ubytków:
Obrazek

Dodatkowa godzina zabawy wieczorem i obrazek ułożony:
Obrazek

Lepsze zdjęcia jutro - przy sztucznym świetle kiepsko wychodzi, a nie chcę robić z lampą.

Oczywiście na koniec została mi niespodzianka - element, który kształtem pasował do ostatniego wolnego otworu, ale obrazkiem już nie do końca. Okazało się, że część wykrojnika się powtarza, a co za tym idzie - powtarza się również kształt niektórych puzzli. O ile w przypadku zróżnicowanego motywu by to nie przeszkadzało, o tyle w przypadku obrazka w większości zielonego (w liście) już nieco komplikowało sprawę. Udało się jednak znaleźć i naprawić pomyłkę - a poniżej zdjęcie winowajców:
Obrazek
i podgląd problemu (specjalnie nie włożyłam elementu do końca, żeby potem nie męczyć się z jego wydłubywaniem):
Obrazek
Eternal newbie

mattim
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 84
Rejestracja: 25 mar 2013, 12:23

Re: Układanie

Post autor: mattim » 05 mar 2014, 6:52

ekspresem poszło

Awatar użytkownika
Marcin S. Puzzler
Administrator
Posty: 3899
Rejestracja: 17 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Kiedyś Cz-wa teraz spod Cz-wy :)

Re: Układanie

Post autor: Marcin S. Puzzler » 05 mar 2014, 13:59

Widać głód puzzli - uwaga - może przeobrazić się w Yerkoholizm... ;)

Miałem, pamiętam, kilka takich akcji z pomyłką w puzzlach jak opisujesz.
I ta ulga, kiedy wreszcie znajdziesz źródło błędu 8-)

Tak w ogóle - świetna dokumentacja (y).

Awatar użytkownika
najata
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 12
Rejestracja: 24 lut 2014, 2:17
Lokalizacja: Warszawa (Jelonki)

Re: Układanie

Post autor: najata » 07 mar 2014, 12:51

Trochę lepszy kadr ułożonego obrazka:
Obrazek
Zbliżeń lepszych niestety nie zrobiłam, bo strasznie pochmurno = ciemno się ostatnio zrobiło.

Za to to jest chyba jeden z bardziej zabawnych podpisów autorskich, jakie widziałam:
Obrazek

W Yerkoholizm (w szczególności puzzlowy) raczej się nie przerodzi o tyle, że to, co mnie ujęło, to kwadratowe, czterostronne obrazy i pomysł obracania sobie takowych na ścianie co jakiś czas :) a to są jedyne kwadratowe puzzle Yerki, jak na tę chwilę :)
mattim pisze:ekspresem poszło
I tak zajęło mi to dłużej, niż początkowo myślałam, że zajmie - strasznie dużo podobnych do siebie zieloności miał ten obrazek. Ale dzięki :)
marsac pisze:Tak w ogóle - świetna dokumentacja (y).
Dziękuję :)

W wolnej chwili zabiorę się za Boudoir, ogród z czterema porami roku zostawiam sobie trzeci w kolejności, jako potencjalnie najłatwiejszy z tych trzech obrazów. Sad poziomkowy będzie musiał poczekać albo na Wielkanoc, albo na weekend majowy.
Eternal newbie

Awatar użytkownika
mariareis
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1423
Rejestracja: 12 paź 2014, 8:00

Re: Układanie

Post autor: mariareis » 07 cze 2015, 9:15

najata pisze: a to są jedyne kwadratowe puzzle Yerki, jak na tę chwilę :)
Są jeszcze kuchnie wydane przez Ceaco.
Na mnie jeszcze czeka ten obraz Yerki, trochę się właśnie obawiam tego wszystkiego zielonego, no nie mam dobrych doświadczeń ze Schmidtem. Dobrze wiedzieć, że mam uważać na te podwójne puzzle. Zaskoczyła mnie za to informacja o ilości puzzli (jakoś nigdy ich nie liczyłam, tylko przyjmowałam na wiarę, że jeśli są kompletne, to jest ich tyle, ile napisali na pudełku).

Awatar użytkownika
Merlin
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 613
Rejestracja: 25 mar 2015, 15:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Układanie

Post autor: Merlin » 07 cze 2015, 20:28

prześliczny obrazek ! i jeszcze nie miałam okazji układać nic kwadratowego ;p

Awatar użytkownika
leżak
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 3272
Rejestracja: 16 sty 2014, 0:19
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Układanie

Post autor: leżak » 11 cze 2015, 13:29

SUPER! Poziomki nieźle przełamuje tą całą zieleń.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Najata”