Bieganie. Forum biega?

czyli Wasze hobby, pasje, przepisy na dobrze spędzony czas...
UncleLion
Administrator
Posty: 440
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontaktowanie:

Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion »

Jest wątek o rowerze, nie może zabraknąć i biegania! U mnie chęć do biegania zrodziła się z tego, że rower, który ciągle uważam za genialny wynalazek ludzkości, nie dawał już mi tego co na początku: restartu głowy. Jeżdżąc turystycznie i transportowo tak do tego przywykłem, że w pewnym momencie zacząłem szukać czegoś nowego.
Padło na bieganie. Myślę, że gdyby moi nauczyciele wf-u z podstawówki i liceum usłyszeli, że z własnej woli zacząłem biegać, pewnie by się przewrócili z wrażenia! Ale wierzcie mi lub nie: nawet 30 minut spokojnego truchtu pozwala poczuć się niesamowicie. Do tej pory nie startowałem w żadnych zawodach, ale zdarzyło mi się pokonać dystans półmaratoński w ramach popołudniowego wybiegania (może ze dwa razy ale zawsze! ;) )

Niestety z bieganiem mam trochę jak z puzzlami - co jakiś czas robię przerwę, która trwa za długo. A bo to lekka kontuzja i potem wyjść się nie chce, a to nawał pracy. Jednak mimo to lubię wracać do biegania, szczególnie, że mam blisko las gdzie trud truchtania wynagradza spokój i otoczenie przyrody :)

A forum biega? Ktoś z was lubi czasem wstać od puzzli, by się trochę zmęczyć?

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1392
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris »

Czak kiedyś trochę truchtał. Ale był jak WujoLew, trochę potruchtał, a potem, a to brak czasu, a to nóżka bolała, a to zupa była za słona i się nie chciało. Teraz znowu jest rower i rozpoczęte przygotowania do kolejnej przejażdżki, więc truchtanie schowane głęboko do szafy.
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

UncleLion
Administrator
Posty: 440
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontaktowanie:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion »

Wujaszek Lew powrócił do biegania, więc i może Czak powróci?

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1392
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris »

W ramach przygotowań do wejścia na jakiś pagórek coś tam pewnie kiedyś potruchtam, ale do ambitniejszego biegania i startu w maratonie (plany były :) ) to już raczej nie dojdzie. Latka lecą, a do tego doba jakby coraz krótsza.
Kręcenie ma też tę przewagę nad truchtaniem, że w ciągu jednej urlopowej przejażdżki można objechać naprawdę spory kawałek świata. I, póki co, to Czaka przekonuje bardziej do udawania kolarza niż biegacza.

Gratki za dwa półmaratony. Całe dwa więcej od Czaka (takie to "plany" maratońskie miałem :lol: ). U mnie skończyło się na kilku piętnastkach i startach w zawodach 10k, a gdy następny sezon miał być już półmaratonowy, to "czasu nie miałem" ;).
Ostatnio zmieniony 30 sie 2019, 14:57 przez Czak Noris, łącznie zmieniany 1 raz.
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

UncleLion
Administrator
Posty: 440
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontaktowanie:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion »

To już wiemy jak Czaku (chociaż podobno biegać można w każdym wieku https://niezalezna.pl/276666-najstarsza ... 100-metrow
A jak inni forumowicze? :)

kawa
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Posty: 105
Rejestracja: 24 mar 2019, 18:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: kawa »

Kilka lat temu napaliłam się na bieganie. Nawet wzięłam udział w przełajowym biegu na szalone 10km, i zajęłam trzecie miejsce 8-)
Szkoda tylko, że od końca :?
Planuję poprawić wynik, ale zdecydowanie bardziej wolę rower, od niedawna uczę się gry w squasha i brakuje czasu na treningi. A buty do biegania stoją i się kurzą...

pawelw
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Posty: 125
Rejestracja: 02 sty 2019, 21:41

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: pawelw »

UncleLion pisze:
30 sie 2019, 11:33
A forum biega? Ktoś z was lubi czasem wstać od puzzli, by się trochę zmęczyć?
Biega i chyba nawet więcej niż układa. :)
Ale najbardziej lubi w lesie z mapą, czyli na orientację.

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2014
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 »

Biega :) bardziej regularnie niŻ układa, bo bieganie nie znosi przestojów :) ale oczywiście to nie hobby tylko dbanie o zdrowie.
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 55 obrazów, 49076 elementów
Puzzle w 2020 roku: 5 obrazów, 9000 elementów

Wojciech
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1863
Rejestracja: 09 paź 2018, 17:05

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Wojciech »

Nie biegałem, nie biegam i biegać nie będę.
Rowerkiem przejechać podczas wyprawy kilka set kilometrów to nie problem (kiedyś moje wyprawy potrafiły liczyć kilka tysięcy kilometrów :P ale to było kiedyś :oops:).

ridibunda
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1489
Rejestracja: 04 lut 2017, 11:55
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: ridibunda »

Forum w mojej osobie nienawidzi biegać. To najbardziej nielubiana przez mnie forma ruchu. Za to rower jest super!!!

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1392
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris »

Wojciech pisze:
31 sie 2019, 6:46
Rowerkiem przejechać podczas wyprawy kilka set kilometrów to nie problem (kiedyś moje wyprawy potrafiły liczyć kilka tysięcy kilometrów :P ale to było kiedyś :oops:).
Właśnie dlatego schowałem bieganie do szafy. Biegiem świata się nie zobaczy (nie każdy jest Forestem :lol: ), na rowerku 3 tys km w ciągu jednego urlopu to nie jest wielkie wyzwanie, a to kawał świata przecież. A ostatnio mam bardzo wielką chęć, żeby kiedyś stało się znów teraz.
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

UncleLion
Administrator
Posty: 440
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontaktowanie:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion »

kawa pisze:
30 sie 2019, 20:22
Kilka lat temu napaliłam się na bieganie. Nawet wzięłam udział w przełajowym biegu na szalone 10km, i zajęłam trzecie miejsce 8-)
Szkoda tylko, że od końca :?
Planuję poprawić wynik, ale zdecydowanie bardziej wolę rower, od niedawna uczę się gry w squasha i brakuje czasu na treningi. A buty do biegania stoją i się kurzą...
wbrew pozorom bieganie i rower mogą się fajnie uzupełniać. każde angażuje trochę inne mięśnie :)
A miejsce w zawodach biegowych nie odgrywa aż takiej roli - grunt, że udało się przebiec!
Wojciech pisze:
31 sie 2019, 6:46
Nie biegałem, nie biegam i biegać nie będę.
Rowerkiem przejechać podczas wyprawy kilka set kilometrów to nie problem (kiedyś moje wyprawy potrafiły liczyć kilka tysięcy kilometrów :P ale to było kiedyś :oops:).
też tak miewałem, ale na wyprawy rowerowe teraz brak czasu. Ale kto inny powie, że samochodem jeszcze więcej. A jako rowerzysta odpowiem, że rowerem można więcej "doświadczyć"... Wszystko ma swoje plusy i minusy. bieganie ma ten plus, że szybciej pozwala oczyścić głowę. Ale faktycznie mniej można zobaczyć niż rowerem.
Ann999 pisze:
30 sie 2019, 23:40
Biega :) bardziej regularnie niŻ układa, bo bieganie nie znosi przestojów :) ale oczywiście to nie hobby tylko dbanie o zdrowie.
To prawda, że przestoje w bieganiu są niebezpieczne - łatwo wypaść z rytmu biegania. Przynajmniej u mnie ten leń sie szybko włącza. Na jakich dystansach biegasz zazwyczaj?

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2014
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 »

Bez szaleństw :D
Mój stały dystans to 5-6 km 2-3 razy w tygodniu. Czasem mąż mnie wyciągnie na 8 km. Dwa razy udało mi się też zrobić 10 km (Bieg Niepodległości i 10-tka Babicka).
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 55 obrazów, 49076 elementów
Puzzle w 2020 roku: 5 obrazów, 9000 elementów

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 3319
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: jagabaga »

UncleLion pisze:
30 sie 2019, 11:33
zacząłem szukać czegoś nowego.
Padło na bieganie. Myślę, że gdyby moi nauczyciele wf-u z podstawówki i liceum usłyszeli, że z własnej woli zacząłem biegać, pewnie by się przewrócili z wrażenia!
A forum biega? Ktoś z was lubi czasem wstać od puzzli, by się trochę zmęczyć?
Kawalątek forum w osobie Jagi NIE biega. Nie biegam w trosce o moich nauczycieli z podstawówki i liceum :lol: - nie chciałabym, żeby z wrażenia, że zaczęłam biegać, przewrócili się i zrobili sobie krzywdę. Bo to już starsi ludzie są...
Jesienią, zimą i wiosną wstaję od puzzli, by trochę się zmęczyć się na aquaerobiku :).

abee
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 869
Rejestracja: 18 wrz 2015, 23:57

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: abee »

Biegałam, jeszcze dość niedawno, prawie codziennie, a na pewno co 2-gi dzień, tak ok. 5 km. Fajnie jest się zmęczyć :D Nic mi nie przeszkadzało: deszcz, śnieg, mróz, dziki w krzakach (to akurat działało mobilizująco), jeleń przy leśnej drodze i ani drgnął jak się zbliżałam :D
No i się skończyło, bo nasilały się problemy z kolanem - usłyszałam od lekarza, że jak nie szkoda mi zdrowia i pieniędzy na rehabilitację, to mogę nadal biegać, ale będzie to coraz bardziej bolesne i coraz bardziej kosztowne. Na mój argument, że raczej biegam po lesie, więc podłoże jest miękkie, a nie twarde jak asfalt dodał, że nie sztuka skręcić do kompletu kostkę :lol: No i sobie odpuściłam. Jeżdżę na rowerze od czasu do czasu. Ale to juz nie to - wycieczka na 40 km nigdy mnie tak nie zmęczy jak bieg na 5 km.

UncleLion
Administrator
Posty: 440
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontaktowanie:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion »

abee pisze:
04 wrz 2019, 12:28
Biegałam, jeszcze dość niedawno, prawie codziennie, a na pewno co 2-gi dzień, tak ok. 5 km. Fajnie jest się zmęczyć :D Nic mi nie przeszkadzało: deszcz, śnieg, mróz, dziki w krzakach (to akurat działało mobilizująco), jeleń przy leśnej drodze i ani drgnął jak się zbliżałam :D
No i się skończyło, bo nasilały się problemy z kolanem - usłyszałam od lekarza, że jak nie szkoda mi zdrowia i pieniędzy na rehabilitację, to mogę nadal biegać, ale będzie to coraz bardziej bolesne i coraz bardziej kosztowne. Na mój argument, że raczej biegam po lesie, więc podłoże jest miękkie, a nie twarde jak asfalt dodał, że nie sztuka skręcić do kompletu kostkę :lol: No i sobie odpuściłam. Jeżdżę na rowerze od czasu do czasu. Ale to juz nie to - wycieczka na 40 km nigdy mnie tak nie zmęczy jak bieg na 5 km.
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...

Awatar użytkownika
yarkoos
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 412
Rejestracja: 14 sie 2017, 1:51
Lokalizacja: Łódź

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: yarkoos »

Mimo zamiłowania do poczucia prędkości zdecydowanie nie biegam. Zbyt cenię sobie kolana właśnie. Wykończenie rzeczonych mogłoby spowodować niemożność korzystania z nart lub serfowania.

Przecież stąd też dobrze widać...
I still play with cars and puzzles.

abee
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 869
Rejestracja: 18 wrz 2015, 23:57

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: abee »

UncleLion pisze:
04 wrz 2019, 13:15
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...
Pierwsze co zrobiłam to poszłam do dobrego fizjo, bo to lepszy adres przy takich problemach niż lekarz. Ćwiczyłam długo i wytrwale, efekty były, ale każdy powrót do biegania powodował nawrót problemów. No i moja fizjo powiedziała, żeby pójść do lekarza i zrobić badania. Tak więc współpraca była... za moim pośrednictwem :D

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2014
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 »

abee pisze:
05 wrz 2019, 14:08
UncleLion pisze:
04 wrz 2019, 13:15
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...
Pierwsze co zrobiłam to poszłam do dobrego fizjo, bo to lepszy adres przy takich problemach niż lekarz. Ćwiczyłam długo i wytrwale, efekty były, ale każdy powrót do biegania powodował nawrót problemów. No i moja fizjo powiedziała, żeby pójść do lekarza i zrobić badania. Tak więc współpraca była... za moim pośrednictwem :D
Mnie powrót do biegania kosztował pół roku leczenia przez lekarza (3 serie zastrzyków w kazde kolano) a potem rok u fizjoterapeuty. A na koniec jeszcze korekcja chodu u innego. Zaczynałam od truchtania na 1 km. Teraz przebiegam bez problemu 10 km :) Czasem więc warto się przemęczyć :) może to też kwestia trafienia na właściwych terapeutów, bo z tym niestety różnie bywa.
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 55 obrazów, 49076 elementów
Puzzle w 2020 roku: 5 obrazów, 9000 elementów

ridibunda
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1489
Rejestracja: 04 lut 2017, 11:55
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: ridibunda »

Ann999 pisze:
05 wrz 2019, 21:53
abee pisze:
05 wrz 2019, 14:08
UncleLion pisze:
04 wrz 2019, 13:15
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...
Pierwsze co zrobiłam to poszłam do dobrego fizjo, bo to lepszy adres przy takich problemach niż lekarz. Ćwiczyłam długo i wytrwale, efekty były, ale każdy powrót do biegania powodował nawrót problemów. No i moja fizjo powiedziała, żeby pójść do lekarza i zrobić badania. Tak więc współpraca była... za moim pośrednictwem :D
Mnie powrót do biegania kosztował pół roku leczenia przez lekarza (3 serie zastrzyków w kazde kolano) a potem rok u fizjoterapeuty. A na koniec jeszcze korekcja chodu u innego. Zaczynałam od truchtania na 1 km. Teraz przebiegam bez problemu 10 km :) Czasem więc warto się przemęczyć :) może to też kwestia trafienia na właściwych terapeutów, bo z tym niestety różnie bywa.
Absolutnie nie chcę Was atakować ani krytykować, ale tak się zastanawiam, czy na pewno bieganie jest warte takich problemów zdrowotnych? Rehabilitacja, fizjoterapia - przecież bieganie ma być dla zdrowia, a nie dla choroby...

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1392
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris »

ridibunda pisze:
06 wrz 2019, 17:17

Absolutnie nie chcę Was atakować ani krytykować, ale tak się zastanawiam, czy na pewno bieganie jest warte takich problemów zdrowotnych? Rehabilitacja, fizjoterapia - przecież bieganie ma być dla zdrowia, a nie dla choroby...
Trafna uwaga, przecież jest tyle pięknych sportów niegroźnych dla zdrowia. Szachy albo brydż na przykład :D, a jak już ktoś musi się spocić, zawsze zostaje rower, pływanie, tenis, kosz itd. Oczywiście każda czynność ruchowa niesie ze sobą pewne ryzyko, ale bieganie chyba największe. Sam też cierpiałem na ból (nie wiem czy to już było zmęczeniowe złamanie, czy coś mniejszego, lekarza nie pytałem), pomogła roczna przerwa, dobre buty i przejście z asfaltu na leśną drogę. Ostatecznie wybrałem rower, od długotrwałej jazdy boli tylko połączenie pleców z nogami :D
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2014
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 »

To chyba nie jest kwestia czy "warte". Ja uwielbiam biegać. Żaden sport mnie tak nie "resetuje" i nigdzie mi tyle rozwiązań życiowych i biznesowych problemów nie przyszło do głowy :) Poza tym, jeśli bieganie, ktore jest dla człowieka bardzo naturalną czynnością sprawia problem, to prędzej czy później odczujemy to i przy innych czynnościach. Mnie w pewnym momencie kolana zaczęły wysiadać też na rowerze. Po prostu kolejny etap choroby. Wyleczylam kolana do biegania i przestały też boleć przy jeżdżeniu :)
Jak coś dolega, to warto leczyć generalnie, nie tylko dla sportu. Podejście "skoro boli tylko przy bieganiu to nie lecze, tylko nie biegam" do mnie nie przemawia. W moim wieku już człowiek wie, że predzej czy później nie leczone problemy pójdą dalej ;)
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 55 obrazów, 49076 elementów
Puzzle w 2020 roku: 5 obrazów, 9000 elementów

abee
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 869
Rejestracja: 18 wrz 2015, 23:57

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: abee »

ridibunda pisze:
06 wrz 2019, 17:17
Absolutnie nie chcę Was atakować ani krytykować, ale tak się zastanawiam, czy na pewno bieganie jest warte takich problemów zdrowotnych? Rehabilitacja, fizjoterapia - przecież bieganie ma być dla zdrowia, a nie dla choroby...
Ależ jestem tego samego zdania. Dlatego już nie biegam. Tak samo jak odpuściłam sobie inny kontuzyjny sport - curling. Co bym nie robiła - co parę zajęć udało mi się walnąć kolanem w lód. A noszenie ochraniaczy dawało tylko częściową ochronę.

Wojciech
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1863
Rejestracja: 09 paź 2018, 17:05

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Wojciech »

abee pisze:
22 wrz 2019, 12:44
Tak samo jak odpuściłam sobie inny kontuzyjny sport - curling. Co bym nie robiła - co parę zajęć udało mi się walnąć kolanem w lód. A noszenie ochraniaczy dawało tylko częściową ochronę.
Nie wiedziałem, że to kontuzyjny sport.
Swoją drogą uwielbiam curling, ale tylko teoretycznie, bo w promieniu ponad 100km niestety nie mam możliwości. :cry:
Ale może kiedyś się wybiorę w dalszą podróż, żeby osobiście spróbować. :roll:

abee
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 869
Rejestracja: 18 wrz 2015, 23:57

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: abee »

Wojciech pisze:
22 wrz 2019, 14:18
abee pisze:
22 wrz 2019, 12:44
Tak samo jak odpuściłam sobie inny kontuzyjny sport - curling. Co bym nie robiła - co parę zajęć udało mi się walnąć kolanem w lód. A noszenie ochraniaczy dawało tylko częściową ochronę.
Nie wiedziałem, że to kontuzyjny sport.
Swoją drogą uwielbiam curling, ale tylko teoretycznie, bo w promieniu ponad 100km niestety nie mam możliwości. :cry:
Ale może kiedyś się wybiorę w dalszą podróż, żeby osobiście spróbować. :roll:
Niby nie kontuzyjny co do zasady, ale jednak zawsze coś się komuś na lodzie przydarzy :D A takie walnięcie o lód to niby nic, a jednak nie daje o sobie zapomnieć długie tygodnie. A kolan szkoda, bo to na starość wszystko zacznie się odzywać. A po co mi takie problemy w przyszłości?

Awatar użytkownika
KotWbutach
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 29
Rejestracja: 14 lut 2019, 22:30

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: KotWbutach »

Forum biega i jeździ i czasem coś popływa 🙂( czyli ja) Odważne się coś wypowiedzieć apropo biegania i w sumie jazdy na rowerze w kontekscie kontuzji. Bieganie (jak i każdy sport) bez odpowiedniej higieny sportowej prędzej czy później przyniesie nam pewnego rodzaju dolegliwości. Higiena sportowa - rozgrzewka dynamiczna przed, statyczna czyli rozciąganie po aktywności, masaże, rolowanie .... Niestety często jest że ból sam przyjdzie a żeby się go pozbyć musimy mu już pomóc.
Pozdrawiam i może kogoś zmotywuje ten krótki filmik o mnie 😉 Obecnie jestem zapalonym puzlomaniakiem (przez złamany obojczyk) 😁😁😁😁
https://youtu.be/zu2H7U_8JZg

Awatar użytkownika
Cyber Killer
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2170
Rejestracja: 16 paź 2016, 13:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Cyber Killer »

Nie biegam, chyba że za nadjeżdżającym tramwajem. Zawsze z resztą mam kłopot z kondycją przy jakiejkolwiek lekkoatletyce, za dużo ważę jak na takie rzeczy (obecnie mam ciut ponad 100 kg). Siłowe rzeczy nie stanowią dla mnie problemu (podniosę dwukrotność mojej masy ciała), ale jakiś lekki wysiłek dłuższy niż kilka sekund jest niepożądany.

Ot co, sport trudna rzecz.

Od czasu do czasu żartuję że w przypadku pojedynku mój przeciwnik mógłby całkiem łatwo zabiegać mnie na śmierć.
galeria ułożonych || wymiana/sprzedaż || puzzlowa wishlista || metryczka puzzli

Precz z szarym, jednolitym niebem, zmorą puzzli.
Niech ręka artysty triumfuje nad przeciętnością i dostarcza nam przepięknych fotomanipulacji.

stawros22
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 55
Rejestracja: 14 lis 2019, 21:32
Lokalizacja: Września

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: stawros22 »

Cyber Killer pisze:
19 lis 2019, 12:30
Od czasu do czasu żartuję że w przypadku pojedynku mój przeciwnik mógłby całkiem łatwo zabiegać mnie na śmierć.
Za to wystarczy jeden celny cios żeby taki pojedynek zakończyć :)

Awatar użytkownika
Marcin S. Puzzler
Administrator
Posty: 4508
Rejestracja: 17 lut 2012, 23:08
Lokalizacja: Kiedyś Cz-wa teraz spod Cz-wy :)

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Marcin S. Puzzler »

KotWbutach pisze:
19 lis 2019, 11:28
Forum biega i jeździ i czasem coś popływa 🙂( czyli ja)
Super, zawsze podziwiałem triathlonistów :)
Trzeba chyba tylko zrobić dokrętkę o puzzlach ;)
I mam nadzieję, że wyleczenie kontuzji nie wyleczy Cię z puzzlowania :)

Awatar użytkownika
KotWbutach
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 29
Rejestracja: 14 lut 2019, 22:30

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: KotWbutach »

Marcin S. Puzzler pisze:
19 lis 2019, 19:19
KotWbutach pisze:
19 lis 2019, 11:28
Forum biega i jeździ i czasem coś popływa 🙂( czyli ja)
I mam nadzieję, że wyleczenie kontuzji nie wyleczy Cię z puzzlowania :)
Nie ma obaw nie wyleczy.... Lecz moim sezonem puzzlowym jest jesień zima.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jeżeli nie puzzle to....”