Bieganie. Forum biega?

czyli Wasze hobby, pasje, przepisy na dobrze spędzony czas...
Awatar użytkownika
UncleLion
Administrator
Posty: 400
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontakt:

Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion » 30 sie 2019, 11:33

Jest wątek o rowerze, nie może zabraknąć i biegania! U mnie chęć do biegania zrodziła się z tego, że rower, który ciągle uważam za genialny wynalazek ludzkości, nie dawał już mi tego co na początku: restartu głowy. Jeżdżąc turystycznie i transportowo tak do tego przywykłem, że w pewnym momencie zacząłem szukać czegoś nowego.
Padło na bieganie. Myślę, że gdyby moi nauczyciele wf-u z podstawówki i liceum usłyszeli, że z własnej woli zacząłem biegać, pewnie by się przewrócili z wrażenia! Ale wierzcie mi lub nie: nawet 30 minut spokojnego truchtu pozwala poczuć się niesamowicie. Do tej pory nie startowałem w żadnych zawodach, ale zdarzyło mi się pokonać dystans półmaratoński w ramach popołudniowego wybiegania (może ze dwa razy ale zawsze! ;) )

Niestety z bieganiem mam trochę jak z puzzlami - co jakiś czas robię przerwę, która trwa za długo. A bo to lekka kontuzja i potem wyjść się nie chce, a to nawał pracy. Jednak mimo to lubię wracać do biegania, szczególnie, że mam blisko las gdzie trud truchtania wynagradza spokój i otoczenie przyrody :)

A forum biega? Ktoś z was lubi czasem wstać od puzzli, by się trochę zmęczyć?

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1365
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris » 30 sie 2019, 13:51

Czak kiedyś trochę truchtał. Ale był jak WujoLew, trochę potruchtał, a potem, a to brak czasu, a to nóżka bolała, a to zupa była za słona i się nie chciało. Teraz znowu jest rower i rozpoczęte przygotowania do kolejnej przejażdżki, więc truchtanie schowane głęboko do szafy.
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

Awatar użytkownika
UncleLion
Administrator
Posty: 400
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontakt:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion » 30 sie 2019, 14:19

Wujaszek Lew powrócił do biegania, więc i może Czak powróci?

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1365
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris » 30 sie 2019, 14:45

W ramach przygotowań do wejścia na jakiś pagórek coś tam pewnie kiedyś potruchtam, ale do ambitniejszego biegania i startu w maratonie (plany były :) ) to już raczej nie dojdzie. Latka lecą, a do tego doba jakby coraz krótsza.
Kręcenie ma też tę przewagę nad truchtaniem, że w ciągu jednej urlopowej przejażdżki można objechać naprawdę spory kawałek świata. I, póki co, to Czaka przekonuje bardziej do udawania kolarza niż biegacza.

Gratki za dwa półmaratony. Całe dwa więcej od Czaka (takie to "plany" maratońskie miałem :lol: ). U mnie skończyło się na kilku piętnastkach i startach w zawodach 10k, a gdy następny sezon miał być już półmaratonowy, to "czasu nie miałem" ;).
Ostatnio zmieniony 30 sie 2019, 14:57 przez Czak Noris, łącznie zmieniany 1 raz.
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

Awatar użytkownika
UncleLion
Administrator
Posty: 400
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontakt:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion » 30 sie 2019, 14:55

To już wiemy jak Czaku (chociaż podobno biegać można w każdym wieku https://niezalezna.pl/276666-najstarsza ... 100-metrow
A jak inni forumowicze? :)

kawa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 40
Rejestracja: 24 mar 2019, 18:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: kawa » 30 sie 2019, 20:22

Kilka lat temu napaliłam się na bieganie. Nawet wzięłam udział w przełajowym biegu na szalone 10km, i zajęłam trzecie miejsce 8-)
Szkoda tylko, że od końca :?
Planuję poprawić wynik, ale zdecydowanie bardziej wolę rower, od niedawna uczę się gry w squasha i brakuje czasu na treningi. A buty do biegania stoją i się kurzą...

pawelw
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 79
Rejestracja: 02 sty 2019, 21:41

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: pawelw » 30 sie 2019, 20:28

UncleLion pisze:
30 sie 2019, 11:33
A forum biega? Ktoś z was lubi czasem wstać od puzzli, by się trochę zmęczyć?
Biega i chyba nawet więcej niż układa. :)
Ale najbardziej lubi w lesie z mapą, czyli na orientację.

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1848
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 » 30 sie 2019, 23:40

Biega :) bardziej regularnie niŻ układa, bo bieganie nie znosi przestojów :) ale oczywiście to nie hobby tylko dbanie o zdrowie.
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 50 obrazów, 44226 elementów

Wojciech
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1397
Rejestracja: 09 paź 2018, 17:05

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Wojciech » 31 sie 2019, 6:46

Nie biegałem, nie biegam i biegać nie będę.
Rowerkiem przejechać podczas wyprawy kilka set kilometrów to nie problem (kiedyś moje wyprawy potrafiły liczyć kilka tysięcy kilometrów :P ale to było kiedyś :oops:).

ridibunda
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1277
Rejestracja: 04 lut 2017, 11:55
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: ridibunda » 31 sie 2019, 7:36

Forum w mojej osobie nienawidzi biegać. To najbardziej nielubiana przez mnie forma ruchu. Za to rower jest super!!!

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1365
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris » 31 sie 2019, 8:13

Wojciech pisze:
31 sie 2019, 6:46
Rowerkiem przejechać podczas wyprawy kilka set kilometrów to nie problem (kiedyś moje wyprawy potrafiły liczyć kilka tysięcy kilometrów :P ale to było kiedyś :oops:).
Właśnie dlatego schowałem bieganie do szafy. Biegiem świata się nie zobaczy (nie każdy jest Forestem :lol: ), na rowerku 3 tys km w ciągu jednego urlopu to nie jest wielkie wyzwanie, a to kawał świata przecież. A ostatnio mam bardzo wielką chęć, żeby kiedyś stało się znów teraz.
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

Awatar użytkownika
UncleLion
Administrator
Posty: 400
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontakt:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion » 03 wrz 2019, 9:06

kawa pisze:
30 sie 2019, 20:22
Kilka lat temu napaliłam się na bieganie. Nawet wzięłam udział w przełajowym biegu na szalone 10km, i zajęłam trzecie miejsce 8-)
Szkoda tylko, że od końca :?
Planuję poprawić wynik, ale zdecydowanie bardziej wolę rower, od niedawna uczę się gry w squasha i brakuje czasu na treningi. A buty do biegania stoją i się kurzą...
wbrew pozorom bieganie i rower mogą się fajnie uzupełniać. każde angażuje trochę inne mięśnie :)
A miejsce w zawodach biegowych nie odgrywa aż takiej roli - grunt, że udało się przebiec!
Wojciech pisze:
31 sie 2019, 6:46
Nie biegałem, nie biegam i biegać nie będę.
Rowerkiem przejechać podczas wyprawy kilka set kilometrów to nie problem (kiedyś moje wyprawy potrafiły liczyć kilka tysięcy kilometrów :P ale to było kiedyś :oops:).
też tak miewałem, ale na wyprawy rowerowe teraz brak czasu. Ale kto inny powie, że samochodem jeszcze więcej. A jako rowerzysta odpowiem, że rowerem można więcej "doświadczyć"... Wszystko ma swoje plusy i minusy. bieganie ma ten plus, że szybciej pozwala oczyścić głowę. Ale faktycznie mniej można zobaczyć niż rowerem.
Ann999 pisze:
30 sie 2019, 23:40
Biega :) bardziej regularnie niŻ układa, bo bieganie nie znosi przestojów :) ale oczywiście to nie hobby tylko dbanie o zdrowie.
To prawda, że przestoje w bieganiu są niebezpieczne - łatwo wypaść z rytmu biegania. Przynajmniej u mnie ten leń sie szybko włącza. Na jakich dystansach biegasz zazwyczaj?

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1848
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 » 03 wrz 2019, 12:10

Bez szaleństw :D
Mój stały dystans to 5-6 km 2-3 razy w tygodniu. Czasem mąż mnie wyciągnie na 8 km. Dwa razy udało mi się też zrobić 10 km (Bieg Niepodległości i 10-tka Babicka).
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 50 obrazów, 44226 elementów

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2994
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: jagabaga » 03 wrz 2019, 12:18

UncleLion pisze:
30 sie 2019, 11:33
zacząłem szukać czegoś nowego.
Padło na bieganie. Myślę, że gdyby moi nauczyciele wf-u z podstawówki i liceum usłyszeli, że z własnej woli zacząłem biegać, pewnie by się przewrócili z wrażenia!
A forum biega? Ktoś z was lubi czasem wstać od puzzli, by się trochę zmęczyć?
Kawalątek forum w osobie Jagi NIE biega. Nie biegam w trosce o moich nauczycieli z podstawówki i liceum :lol: - nie chciałabym, żeby z wrażenia, że zaczęłam biegać, przewrócili się i zrobili sobie krzywdę. Bo to już starsi ludzie są...
Jesienią, zimą i wiosną wstaję od puzzli, by trochę się zmęczyć się na aquaerobiku :).

abee
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 859
Rejestracja: 18 wrz 2015, 23:57

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: abee » 04 wrz 2019, 12:28

Biegałam, jeszcze dość niedawno, prawie codziennie, a na pewno co 2-gi dzień, tak ok. 5 km. Fajnie jest się zmęczyć :D Nic mi nie przeszkadzało: deszcz, śnieg, mróz, dziki w krzakach (to akurat działało mobilizująco), jeleń przy leśnej drodze i ani drgnął jak się zbliżałam :D
No i się skończyło, bo nasilały się problemy z kolanem - usłyszałam od lekarza, że jak nie szkoda mi zdrowia i pieniędzy na rehabilitację, to mogę nadal biegać, ale będzie to coraz bardziej bolesne i coraz bardziej kosztowne. Na mój argument, że raczej biegam po lesie, więc podłoże jest miękkie, a nie twarde jak asfalt dodał, że nie sztuka skręcić do kompletu kostkę :lol: No i sobie odpuściłam. Jeżdżę na rowerze od czasu do czasu. Ale to juz nie to - wycieczka na 40 km nigdy mnie tak nie zmęczy jak bieg na 5 km.

Awatar użytkownika
UncleLion
Administrator
Posty: 400
Rejestracja: 17 lut 2012, 22:13
Kontakt:

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: UncleLion » 04 wrz 2019, 13:15

abee pisze:
04 wrz 2019, 12:28
Biegałam, jeszcze dość niedawno, prawie codziennie, a na pewno co 2-gi dzień, tak ok. 5 km. Fajnie jest się zmęczyć :D Nic mi nie przeszkadzało: deszcz, śnieg, mróz, dziki w krzakach (to akurat działało mobilizująco), jeleń przy leśnej drodze i ani drgnął jak się zbliżałam :D
No i się skończyło, bo nasilały się problemy z kolanem - usłyszałam od lekarza, że jak nie szkoda mi zdrowia i pieniędzy na rehabilitację, to mogę nadal biegać, ale będzie to coraz bardziej bolesne i coraz bardziej kosztowne. Na mój argument, że raczej biegam po lesie, więc podłoże jest miękkie, a nie twarde jak asfalt dodał, że nie sztuka skręcić do kompletu kostkę :lol: No i sobie odpuściłam. Jeżdżę na rowerze od czasu do czasu. Ale to juz nie to - wycieczka na 40 km nigdy mnie tak nie zmęczy jak bieg na 5 km.
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...

Awatar użytkownika
yarkoos
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 397
Rejestracja: 14 sie 2017, 1:51
Lokalizacja: Łódź

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: yarkoos » 05 wrz 2019, 3:44

Mimo zamiłowania do poczucia prędkości zdecydowanie nie biegam. Zbyt cenię sobie kolana właśnie. Wykończenie rzeczonych mogłoby spowodować niemożność korzystania z nart lub serfowania.

Przecież stąd też dobrze widać...
I still play with cars and puzzles.

abee
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 859
Rejestracja: 18 wrz 2015, 23:57

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: abee » 05 wrz 2019, 14:08

UncleLion pisze:
04 wrz 2019, 13:15
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...
Pierwsze co zrobiłam to poszłam do dobrego fizjo, bo to lepszy adres przy takich problemach niż lekarz. Ćwiczyłam długo i wytrwale, efekty były, ale każdy powrót do biegania powodował nawrót problemów. No i moja fizjo powiedziała, żeby pójść do lekarza i zrobić badania. Tak więc współpraca była... za moim pośrednictwem :D

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1848
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 » 05 wrz 2019, 21:53

abee pisze:
05 wrz 2019, 14:08
UncleLion pisze:
04 wrz 2019, 13:15
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...
Pierwsze co zrobiłam to poszłam do dobrego fizjo, bo to lepszy adres przy takich problemach niż lekarz. Ćwiczyłam długo i wytrwale, efekty były, ale każdy powrót do biegania powodował nawrót problemów. No i moja fizjo powiedziała, żeby pójść do lekarza i zrobić badania. Tak więc współpraca była... za moim pośrednictwem :D
Mnie powrót do biegania kosztował pół roku leczenia przez lekarza (3 serie zastrzyków w kazde kolano) a potem rok u fizjoterapeuty. A na koniec jeszcze korekcja chodu u innego. Zaczynałam od truchtania na 1 km. Teraz przebiegam bez problemu 10 km :) Czasem więc warto się przemęczyć :) może to też kwestia trafienia na właściwych terapeutów, bo z tym niestety różnie bywa.
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 50 obrazów, 44226 elementów

ridibunda
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1277
Rejestracja: 04 lut 2017, 11:55
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: ridibunda » 06 wrz 2019, 17:17

Ann999 pisze:
05 wrz 2019, 21:53
abee pisze:
05 wrz 2019, 14:08
UncleLion pisze:
04 wrz 2019, 13:15
a nie myślałaś o wizycie u dobrego fizjoterapeuty? Czasem się okazuje, że wzmocnienie określonych partii mięśni pozwala na bezpieczny powrót do biegania i (co ważne) eliminuje przyczynę powstawania kontuzji a nie tylko objawy. Niestety odnoszę wrażenie, że te dwie grupy (lekarze - fizjoterapeuci) słabo ze sobą współpracują i krzywo na siebie patrzą. A szkoda, bo często pacjent mógłby skorzystać na tym...
Pierwsze co zrobiłam to poszłam do dobrego fizjo, bo to lepszy adres przy takich problemach niż lekarz. Ćwiczyłam długo i wytrwale, efekty były, ale każdy powrót do biegania powodował nawrót problemów. No i moja fizjo powiedziała, żeby pójść do lekarza i zrobić badania. Tak więc współpraca była... za moim pośrednictwem :D
Mnie powrót do biegania kosztował pół roku leczenia przez lekarza (3 serie zastrzyków w kazde kolano) a potem rok u fizjoterapeuty. A na koniec jeszcze korekcja chodu u innego. Zaczynałam od truchtania na 1 km. Teraz przebiegam bez problemu 10 km :) Czasem więc warto się przemęczyć :) może to też kwestia trafienia na właściwych terapeutów, bo z tym niestety różnie bywa.
Absolutnie nie chcę Was atakować ani krytykować, ale tak się zastanawiam, czy na pewno bieganie jest warte takich problemów zdrowotnych? Rehabilitacja, fizjoterapia - przecież bieganie ma być dla zdrowia, a nie dla choroby...

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1365
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Czak Noris » 06 wrz 2019, 20:48

ridibunda pisze:
06 wrz 2019, 17:17

Absolutnie nie chcę Was atakować ani krytykować, ale tak się zastanawiam, czy na pewno bieganie jest warte takich problemów zdrowotnych? Rehabilitacja, fizjoterapia - przecież bieganie ma być dla zdrowia, a nie dla choroby...
Trafna uwaga, przecież jest tyle pięknych sportów niegroźnych dla zdrowia. Szachy albo brydż na przykład :D, a jak już ktoś musi się spocić, zawsze zostaje rower, pływanie, tenis, kosz itd. Oczywiście każda czynność ruchowa niesie ze sobą pewne ryzyko, ale bieganie chyba największe. Sam też cierpiałem na ból (nie wiem czy to już było zmęczeniowe złamanie, czy coś mniejszego, lekarza nie pytałem), pomogła roczna przerwa, dobre buty i przejście z asfaltu na leśną drogę. Ostatecznie wybrałem rower, od długotrwałej jazdy boli tylko połączenie pleców z nogami :D
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1848
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Ann999 » 06 wrz 2019, 23:51

To chyba nie jest kwestia czy "warte". Ja uwielbiam biegać. Żaden sport mnie tak nie "resetuje" i nigdzie mi tyle rozwiązań życiowych i biznesowych problemów nie przyszło do głowy :) Poza tym, jeśli bieganie, ktore jest dla człowieka bardzo naturalną czynnością sprawia problem, to prędzej czy później odczujemy to i przy innych czynnościach. Mnie w pewnym momencie kolana zaczęły wysiadać też na rowerze. Po prostu kolejny etap choroby. Wyleczylam kolana do biegania i przestały też boleć przy jeżdżeniu :)
Jak coś dolega, to warto leczyć generalnie, nie tylko dla sportu. Podejście "skoro boli tylko przy bieganiu to nie lecze, tylko nie biegam" do mnie nie przemawia. W moim wieku już człowiek wie, że predzej czy później nie leczone problemy pójdą dalej ;)
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 38027 elementów
Puzzle w 2018 roku: 31 obrazów, 47205 elementów
Puzzle w 2019 roku: 50 obrazów, 44226 elementów

abee
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 859
Rejestracja: 18 wrz 2015, 23:57

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: abee » 22 wrz 2019, 12:44

ridibunda pisze:
06 wrz 2019, 17:17
Absolutnie nie chcę Was atakować ani krytykować, ale tak się zastanawiam, czy na pewno bieganie jest warte takich problemów zdrowotnych? Rehabilitacja, fizjoterapia - przecież bieganie ma być dla zdrowia, a nie dla choroby...
Ależ jestem tego samego zdania. Dlatego już nie biegam. Tak samo jak odpuściłam sobie inny kontuzyjny sport - curling. Co bym nie robiła - co parę zajęć udało mi się walnąć kolanem w lód. A noszenie ochraniaczy dawało tylko częściową ochronę.

Wojciech
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1397
Rejestracja: 09 paź 2018, 17:05

Re: Bieganie. Forum biega?

Post autor: Wojciech » 22 wrz 2019, 14:18

abee pisze:
22 wrz 2019, 12:44
Tak samo jak odpuściłam sobie inny kontuzyjny sport - curling. Co bym nie robiła - co parę zajęć udało mi się walnąć kolanem w lód. A noszenie ochraniaczy dawało tylko częściową ochronę.
Nie wiedziałem, że to kontuzyjny sport.
Swoją drogą uwielbiam curling, ale tylko teoretycznie, bo w promieniu ponad 100km niestety nie mam możliwości. :cry:
Ale może kiedyś się wybiorę w dalszą podróż, żeby osobiście spróbować. :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jeżeli nie puzzle to....”