Moje, trochę inne kino domowe

czyli Wasze hobby, pasje, przepisy na dobrze spędzony czas...
Awatar użytkownika
konstancja
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 11
Rejestracja: 05 lis 2015, 15:32
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Moje, trochę inne kino domowe

Post autor: konstancja » 09 lis 2015, 16:01

Obrazek

Zrobiłam projektor z telefonu i pudełka po butach. Ulepszam go codziennie jak wrócę z pracy i czekam na zapadnięcie zmroku żeby przetestować. Dzisiaj wyświetlam Kawę i Papierosy albo Wielki Błękit. Jeszcze nie zdecydowałam. Najlepsze jest to, ze kiedy otwieram pudełko czuję tą magie kina, tą zagadkową, przyjemną, bezpieczną ciemność.
Na początku - zanim pomalowałam wnętrze na czarno obraz był rozproszony i mleczny na krawędziach. Dostosowałam też odległość i wycięłam dziurki na kabelki - ładowarka od telefonu i głośniki z drugiej strony. Kolejne ulepszenie to dostosowanie pliku filmu - saturacja, jasność.

A potem musze pomalować sufit ceramiczną farbą

I gotowe - tak myślę ^^

Plusem takiego domowego kina jest wrażenie, które robią filmy. Mam raczej słabe nerwy. Władca Pierścieni - którego widziałam z 200 razy - nagle stał się horrorem. Suuuuper <3
A filmy ogląda się z tego tak, że po prostu się zaciemnia cały pokój. Ja się kładę na plecach i oglądam na suficie.

Awatar użytkownika
Ania
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 726
Rejestracja: 24 wrz 2015, 16:20

Re: Moje, trochę inne kino domowe

Post autor: Ania » 09 lis 2015, 19:59

Gratuluje pomysłu i inwencji twórczej :)

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2312
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Moje, trochę inne kino domowe

Post autor: jagabaga » 24 lut 2016, 8:20

Rewelka :mrgreen: :mrgreen: A co jest nośnikiem filmów? Kasety video, stare szpule, czy jeszcze coś innego?

Awatar użytkownika
Olcia
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1543
Rejestracja: 22 lut 2016, 8:45
Lokalizacja: Jura Krakowsko-Częstochowska

Re: Moje, trochę inne kino domowe

Post autor: Olcia » 24 lut 2016, 8:35

aż mi się przypomniał z dzieciństwa projektor na slajdy :)

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2312
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Moje, trochę inne kino domowe

Post autor: jagabaga » 24 lut 2016, 9:03

Ja mam jeszcze w domu projektor Diaskop z końca lat 70-tych poprzedniego wieku (film z bajkami przesuwało się ręcznie pokrętłem wystającym z boku) i pudełko z bajkami doń :D Czasem, tak z sentymentu, wyciągamy i oglądamy :D .

Awatar użytkownika
Ania
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 726
Rejestracja: 24 wrz 2015, 16:20

Re: Moje, trochę inne kino domowe

Post autor: Ania » 24 lut 2016, 9:08

jagababa, myślę, że nośnikiem jest telefon komórkowy. Podobnie jak tutaj: http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zbu ... z-telefonu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jeżeli nie puzzle to....”