rower

czyli Wasze hobby, pasje, przepisy na dobrze spędzony czas...
dotka7-81-1981
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 15
Rejestracja: 06 mar 2013, 10:48

rower

Post autor: dotka7-81-1981 » 12 mar 2013, 20:43

poza puzzlami moje hobby to rower, i ryby z mężem, którym zaraziliśmy dzieci
moje dzieci od urodzenia zaczynały jeździć rowerkami i próbować łowić ryby
to nie tylko fascynacja
ale aktywne spędzanie czasu
A na rowerze na grzyby do lasu- to kolejne hobby.
Grzyby świeże powietrze
Rower polecam wszystkim nawet zima
A także działka- pielęgnacja i świetna zabawa:) Zapraszam na bloga
http://mamabycblogspotcom-dorota.blogsp ... results=12

Awatar użytkownika
Galaksar
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 29
Rejestracja: 06 sty 2015, 21:28
Lokalizacja: dom w lesie

Re: rower

Post autor: Galaksar » 23 sty 2015, 17:36

Rower jedynie latem i tylko po lesie ;)

Awatar użytkownika
Cyber Killer
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1955
Rejestracja: 16 paź 2016, 13:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: rower

Post autor: Cyber Killer » 16 paź 2016, 14:02

Rower dobra rzecz, też jeżdżę, ale traktuję to jako codzienny środek transportu po mieście, a nie jakieś konkretne hobby turystyczne.
galeria ułożonych || wymiana/sprzedaż || puzzlowa wishlista || metryczka puzzli

Precz z szarym, jednolitym niebem, zmorą puzzli.
Niech ręka artysty triumfuje nad przeciętnością i dostarcza nam przepięknych fotomanipulacji.

Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 922
Rejestracja: 13 kwie 2016, 23:44

Re: rower

Post autor: Vicky » 11 wrz 2017, 23:24

No tak dużo by można pisać w rowerowym temacie... A w skrócie, że "Lubię to" :P

Sam staram się jeździć dla kondycji, sportu i rekreacji. Ale również dla wrażeń. Tych związanych z odkrywaniem nowych ścieżek, czy szlaków, jak również z pięknem widoków. A także wrażeń związanych z przygodą. Z możliwością sprawdzenia się w nieco trudniejszych warunkach, niż zwykła jazda po ulicy, :lol: Choć wszystko - z racji braku czasu, środków i zaangażowania - odbywa się u mnie po amatorsku :roll: Ale może jeszcze zdarzy się mały cud i kupię sobie prawdziwą, rasową maszynę ;)

Ale ja w tym temacie tak naprawdę chciałem dziś wspomnieć o fakcie, że polska firma Kross ma swoich zawodników, którzy stale startują w pucharze świata, i innych ważnych dla tego sportu imprezach. Oczywiście dumą dla Polaków jest Majka Włoszczowska! Ale tuż obok niej, w Kross Racing Team, ściga się równie wspaniała Szwajcarka Jolanda Neff. I to właśnie Jolanda w ostatnią sobotę wywalczyła w australijskim Cairns Mistrzostwo Świata w XCO (MTB). Jadąc na Krossie! :P

Czyli jednak można zrobić coś z niczego 8-)

Kama
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Posty: 128
Rejestracja: 28 sie 2017, 22:49
Lokalizacja: Koszalin

Re: rower

Post autor: Kama » 11 wrz 2017, 23:32

dotka7-81-1981 pisze: A na rowerze na grzyby do lasu- to kolejne hobby.
Grzyby świeże powietrze



Grzyby jak najbardziej, ale dojeżdżamy z rodzinka naszym busiorem ,a potem godzinami po lesie możemy łazić.
Tylko kosze ciężkie. ..

Awatar użytkownika
madi9011
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 915
Rejestracja: 17 sty 2017, 16:16
Lokalizacja: Jarosław / Przeworsk/Siennów
Kontakt:

Re: rower

Post autor: madi9011 » 12 wrz 2017, 1:24

O temat coś dla mnie. ;) Również uwielbiam rower ale w tym sezonie trochę odpuściłam sobie. Na grzyby również lubię chodzić do lasu . Natomiast ryby to chłopak łowi obiecał nauczyć mnie ale jeszcze się nie udało nic złowić :?
"Jeśli marnowanie czasu daje ci radość, to nie jest to czas zmarnowany"

zapraszam : viewtopic.php?f=11&t=5642&p=66958#p66958

...

Awatar użytkownika
Cyber Killer
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1955
Rejestracja: 16 paź 2016, 13:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: rower

Post autor: Cyber Killer » 12 wrz 2017, 5:44

@Vicky - wydawało mi się że Kross to solidna marka, chyba nie można mówić o nich w kategorii 'niczego'
galeria ułożonych || wymiana/sprzedaż || puzzlowa wishlista || metryczka puzzli

Precz z szarym, jednolitym niebem, zmorą puzzli.
Niech ręka artysty triumfuje nad przeciętnością i dostarcza nam przepięknych fotomanipulacji.

Awatar użytkownika
chrumcia91
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2510
Rejestracja: 18 kwie 2017, 12:52
Lokalizacja: Giżycko, Skawina

Re: rower

Post autor: chrumcia91 » 12 wrz 2017, 7:55

Vicky pisze:No tak dużo by można pisać w rowerowym temacie... A w skrócie, że "Lubię to" :P

Sam staram się jeździć dla kondycji, sportu i rekreacji. Ale również dla wrażeń. Tych związanych z odkrywaniem nowych ścieżek, czy szlaków, jak również z pięknem widoków. A także wrażeń związanych z przygodą. Z możliwością sprawdzenia się w nieco trudniejszych warunkach, niż zwykła jazda po ulicy, :lol: Choć wszystko - z racji braku czasu, środków i zaangażowania - odbywa się u mnie po amatorsku :roll: Ale może jeszcze zdarzy się mały cud i kupię sobie prawdziwą, rasową maszynę ;)

Ale ja w tym temacie tak naprawdę chciałem dziś wspomnieć o fakcie, że polska firma Kross ma swoich zawodników, którzy stale startują w pucharze świata, i innych ważnych dla tego sportu imprezach. Oczywiście dumą dla Polaków jest Majka Włoszczowska! Ale tuż obok niej, w Kross Racing Team, ściga się równie wspaniała Szwajcarka Jolanda Neff. I to właśnie Jolanda w ostatnią sobotę wywalczyła w australijskim Cairns Mistrzostwo Świata w XCO (MTB). Jadąc na Krossie! :P

Czyli jednak można zrobić coś z niczego 8-)
a zawody MTB interesują Cię? slyszales o Family Cup? ;)

D4MON
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 396
Rejestracja: 03 wrz 2017, 17:30

Re: rower

Post autor: D4MON » 12 wrz 2017, 11:03

Rower traktuje jako środek lokomocji bo szybciej i podobno zdrowiej,choć w smogu to mam poważne wątpliwości czy na pewno ;)
Posiadam: 228 pudełek 299149 elementów
Dotychczas ułożone: 20 obrazów 18000 elementów
Aktualnie układam: Schmidt Puzzle 1000 Wolfgang Amadeus Mozart

Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 922
Rejestracja: 13 kwie 2016, 23:44

Re: rower

Post autor: Vicky » 12 wrz 2017, 14:32

Cyber Killer pisze:@Vicky - wydawało mi się że Kross to solidna marka, chyba nie można mówić o nich w kategorii 'niczego'
W "realnym" świecie MTB tak naprawdę liczą się tylko 3-4 marki: SCOTT, TREK, GIANT, SPECIALIZED! Cała czołówka na tym jeździ - choć owszem, zdarzają się od czasu do czasu też inne efemerydy! Ta reszta... można ją w skrócie określić; lokalne marki (jak Kross), lub firmy o szerszym zasięgu, tyle że nie mające tak naprawdę ugruntowanej globalnej pozycji.
Celowo użyłem "zwrotu coś z niczego", bo taka jest prawda. Kross robi dobre/lepsze rowery zaledwie od kilku lat. Wcześniej nastawiony był zdecydowanie na rowery z segmentu przeciętnego Polaka i takie właśnie przeciętne były. Tylko z rzadka ich topowe wynalazki osiągały jako takie uznanie wśród nabywców. Zresztą o tym najlepiej świadczą ceny,... obecne i z minionych lat.
Poza tym chodzi mi też o inny wymiar robienia "czegoś". Chodzi mi o Team. O fakt, że znalazł się w Polsce ktoś chętny, kto ma ambicje nie tylko biznesowe, ale również czysto sportowe (pochłaniające kolosalne wydatki! :lol: ), kto podjął trud promocji tego mało medialnego sportu (paradoks, że każdy ma rower, ale mało kto go "lubi"). No i na koniec chodzi o to, że Kross w jakimś stopniu sprawdza się w tej swojej nowej wersji i wizji!

Zatrudnianie topowych zagranicznych gwiazd kolarstwa to też bardzo poważne i ryzykowne przedsięwzięcie. Które może przynieść tyleż korzyści co strat :D

Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 922
Rejestracja: 13 kwie 2016, 23:44

Re: rower

Post autor: Vicky » 12 wrz 2017, 14:42

chrumcia91 pisze: a zawody MTB interesują Cię? slyszales o Family Cup? ;)
O Family Cup słyszałem. Ale ani w nich, ani w tych bardziej profesjonalnych zawodach nie biorę udziału, z tej racji, iż jestem zwykłym amatorem (z lekkim zacięciem :P). Jeżdżę tylko i wyłącznie dla siebie. Rywalizacja na punkty, na miejsca nie bardzo mnie wciąga. Znam poza tym swoje ograniczenia i wiem, że nie byłbym w stanie na poważnie myśleć o jakichś sukcesach. Trzeba mieć też dużo wolnego czasu na regularne treningi, no i sporo kasy na naprawdę dobry sprzęt i obsługę techniczną! Niestety rower na sportowo to nie jest tania rzecz :(
W zasadzie nie śledzę aż tak bardzo tych lokalnych zawodów. Ale od czasu do czasu przeglądam wyniki, czy inne medialne wiadomości na ich temat. Świetny cykl to Mazovia, a drugi taki to Cyklokarpaty. Przy takich imprezach wychodzę jednak z założenia, że zawodnicy powinni mieć już poważne podejście do dyscypliny sportu jaką uprawiają i powinni znać się na rzeczy. Niestety w Polsce przy blisko 40 milionowym społeczeństwie, gdzie każdy teoretycznie umie wsiąść na rower, nie ma zbyt dużo profesjonalistów w tej dziedzinie.

Awatar użytkownika
chrumcia91
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2510
Rejestracja: 18 kwie 2017, 12:52
Lokalizacja: Giżycko, Skawina

Re: rower

Post autor: chrumcia91 » 12 wrz 2017, 22:14

ale tu zabawa tez sie glownie liczy :)
Family Cup chyba jedne z lepszych zawodow - oczywiscie z mojej strony to narciarskie :)
wiadomo, że kazdy walczy ale atmosfera jest swietna

Awatar użytkownika
Pawel
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 69
Rejestracja: 28 sty 2018, 23:01

Re: rower

Post autor: Pawel » 07 lut 2018, 15:30

Tak się zastanawiałem, czy znajdę tu temat o rowerze, bo jazdę rowerową bardzo lubię, nie tylko rekreacyjnie, ale i dla sportu.
Ja na razie najlepszy pod tym względem był dla mnie 2016 rok - ponad 3 000 km przejechanych. :)

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1261
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: rower

Post autor: Czak Noris » 07 lut 2018, 16:48

Pawel pisze:
07 lut 2018, 15:30
Ja na razie najlepszy pod tym względem był dla mnie 2016 rok - ponad 3 000 km przejechanych. :)
No, 3k to już ładny wynik.
Gdy Czak był młody, trochę pedałował. W 2007 na licznik wpadło 7,5k km. W tym 5k w 41 dni. Ech, to były czasy :(
Potem przestawiłem się na bieganie, bo sobie wymyśliłem zrobić maraton i przez ostatni raz na siodełku siedziałem w lipcu 2013 roku.
A do tej pory nie przebiegłem nawet półmaratonu :oops:
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

Awatar użytkownika
Pawel
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 69
Rejestracja: 28 sty 2018, 23:01

Re: rower

Post autor: Pawel » 07 lut 2018, 20:04

Czak Noris pisze:
07 lut 2018, 16:48
Pawel pisze:
07 lut 2018, 15:30
Ja na razie najlepszy pod tym względem był dla mnie 2016 rok - ponad 3 000 km przejechanych. :)
No, 3k to już ładny wynik.
Gdy Czak był młody, trochę pedałował. W 2007 na licznik wpadło 7,5k km. W tym 5k w 41 dni. Ech, to były czasy :(
Potem przestawiłem się na bieganie, bo sobie wymyśliłem zrobić maraton i przez ostatni raz na siodełku siedziałem w lipcu 2013 roku.
A do tej pory nie przebiegłem nawet półmaratonu :oops:
Łoo, panie, to gdzie tam moje osiągi do Twoich. :) Do biegania jakoś mnie nie ciągnie, chociaż niedawno myślałem o tym.

Awatar użytkownika
Junka
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1972
Rejestracja: 14 sty 2016, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: rower

Post autor: Junka » 07 mar 2018, 7:38

Czak Noris pisze:
07 lut 2018, 16:48
Potem przestawiłem się na bieganie, bo sobie wymyśliłem zrobić maraton i przez ostatni raz na siodełku siedziałem w lipcu 2013 roku.
A do tej pory nie przebiegłem nawet półmaratonu :oops:
Nic straconego jeszcze!! :)
Aktualnie układam: Clementoni - National Geographic Wieloryb 2000: viewtopic.php?f=226&t=7091

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jeżeli nie puzzle to....”