Jan van Haasteren - Carnival [1500 Jumbo]

Awatar użytkownika
Dawid
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 926
Rejestracja: 19 sie 2015, 2:57
Lokalizacja: KRK/WRO

Jan van Haasteren - Carnival [1500 Jumbo]

Post autor: Dawid » 06 paź 2016, 22:29

Moja druga przygoda z JvH i ten wzór chyba odrobinę bardziej mi się podoba, niż poprzedni - pewnie przez ładne marżonetki :D
Znów chyba nie ma co się rozpisywać o samych puzzlach, bo i autor znany i wzór nie przedstawia jakiejś większej trudności, właściwie to poza tłumem, całość sama się układa. Ten model jest jeszcze chyba do dostania, ale w tej elementacji już nie, więc można powiedzieć, że to taki unikat. Kupiłem go jakiś czas temu hurtem z innymi puzzlami i prawie do ostatniego kawałka bałem się czy kompletne, ale jednak 100% :)
Taka ciekawostka: układałem je oglądając jednocześnie serię filmów dokumentalnych o I Wojnie Światowej i jakoś mi tak głupio było tu patrzeć na te radosne mordki, a drugim okiem patrzeć na trupy pod Verdun - taki dysonans.
Przepraszam po raz kolejny za jakość, a właściwie brak jakości zdjęć.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
W 2018: 6 pudełek / 4400 elementów

Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 887
Rejestracja: 13 kwie 2016, 23:44

Re: Jan van Haasteren - Carnival [1500 Jumbo]

Post autor: Vicky » 06 paź 2016, 23:03

Bardzo ciekawe. Jak zwykle w przypadku J.V.H. :D Niemniej to zagęszczenie ludzi w dolnej połowie stanowi dość mocny kontrast w stosunku do górnej połowy. Tym razem Jan-Van troszkę za bardzo "nadziubdział" ;) Ale całościowo i tak bardzo fajnie. :)

P.S. Co do jakości zdjęć. Widać, że używasz przy ich robieniu lampy błyskowej. Osobiście nie polecam. Przy zbliżeniach nie sprawdza się. Prześwietla część, na której skupia się błysk, a pozostałą część nie doświetla w wystarczający sposób. Tak samo jeśli robisz zdjęcia wieczorem i w pomieszczeniu jest już jedno źródło światła, przy lampie dodatkowy efekt nakłada się w postaci żółtej barwy na zdjęciach. Najlepiej robić to za dnia przy jednolitym świetle, bez rzucających cieniów (przez meble, zasłony, itp). Ale nawet to nie gwarantuje do końca sukcesu. Jeśli drga ci ręka, to wiadomo efekt może okazać się zbyt rozmazany :mrgreen:
No, chyba że masz profesjonalne studio i doskonałe warunki w postaci chociażby: fachowego oświetlenia, statywu i... dobrego aparatu :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dawid”