Nasze układanie okiem naszych znajomych

Podział wg tematyki, ilości elementów, autorów. Ogólne dyskusje o puzzlach. Pytania, porady i nowości.
Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2293
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: jagabaga » 30 sty 2017, 9:25

Aśka300 pisze:A jak jest z Waszymi znajomymi? Śmieją się, czy chwalą?
Wśród moich znajomych najwięcej jest takich, którzy ani nie śmieją się, ani nie chwalą. Po prostu milczą na ten temat. Nie wnikam zbytnio, czy to milczenie to śmianie się, czy chwalenie, niemniej wydaje mi się, że u większości oznacza ono kiwanie głową z politowaniem, przy jednoczesnym podziwianiu mojej wytrwałości i cierpliwości. Ale co tam - mnie się to układanie podoba, więc układam :mrgreen: .

Fajną sytuację miałam niedawno, a sytuacja ta miała swoje źródło w ubiegłym roku, gdy na podłodze układałam Astrologię 9000. Nie miałam jej gdzie uprzątnąć na czas kolędy, więc gdy przyszedł ksiądz, Astrologia leżała na podłodze. Nie umknęło to spostrzegawczości księdza ;) i prawie cała rozmowa z nim dotyczyła puzzli (duchowny sypnął nawet puzzlowym dowcipem :) ). W tym roku odwiedził nas ten sam ksiądz i choć na podłodze nie było już puzzli, to na ścianie wisiały Błękitne tancerki. Ksiądz odmawiał te swoje modlitwy, święcił i... cały czas zerkał na Tancerki, potem podczas rozmowy przy stole wzrok też "uciekał" mu na ścianę, a gdy wychodził, zapytał z uśmiechem: „Układa pani jeszcze puzzle?”;-))) (widać, zapamiętał tę moją rozsypankę sprzed roku:-)))

Inna fajna sytuacja: syn miał w ramach pracy domowej napisać przemówienie. Nie bardzo miał pomysł, o czym miałby przemawiać, więc podpowiedziałam mu, że może wygłosić przemówienie z okazji otwarcia wystawy dzieł sławnych malarzy w wydaniu puzzlowym. Polonistka była "zszokowana", skąd pomysł, a gdy syn powiedział, że mama układa puzzle, m. in. takie obrazy, to... wywarło to na niej wrażenie jak najbardziej pozytywne :) .

Te dwie sytuacje pokazują, że większość dorosłych uważa jednak, że puzzle to zajęcie dla dzieci, bo i sklepowe półki uginają się od puzzli dla dzieci. Ewentualnie od zestawów ze zwierzętami i krajobrazami. A taka monotonia sklepowa niestety nie zachęca do tego typu hobby. Gdy natomiast dowiedzą się, a "co gorsza ;)" zobaczą, jakie zajefajne układanki można wyszukać i układać, to szczeny im opadają, ale przecież "nie wypada" głośno pochwalić czegoś, co wcześniej uznawało się za infantylne. Więc ludzie albo pozostają przy krytykowaniu, albo dla bezpieczeństwa przemilczają temat.
# Moja puzzloteka
# Moje puzzlowe podium: * Przywołanie morza * Zegar * Mezzo Goddess *

Awatar użytkownika
michael_s
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2790
Rejestracja: 09 maja 2014, 15:38
Lokalizacja: Szczecin i okolice

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: michael_s » 30 sty 2017, 9:43

Komentarze z mojego profilu facebookowego, gdzie od czasu do czasu coś wrzucę:

"taka robote outsourcujemy do chin"

"Zazdroszczę cierpliwości!"

"wow... że też masz czas i przestrzeń na takie rzeczy..."

"patrzę i nie wierzę i podziwiam!"

"a ja czasem przechodze obok półki z takmi puzzlami i myśle jacy ludzie mają tyle czasu zeby ułożyć coś takiego..."

"Ktoś się nudzi w domu"

"Każdy ma jakieś ulubione zajęcie...(nie cel, bo to rzecz innej miary). Jedni leżakują przy tv, inni uciekają na ryby (czy inne łowy), wielu przesiaduje przy komputerach, a można tak, jak na obrazku... Podziwiam !"

Generalnie spotykam się z pozytywnymi reakcjami, ewentualnie z pytaniami skąd biorę na to czas. Kiedyś dowiedziałem się pokątnie, że towarzystwo z innego działu w firmie zobaczyło na facebooku moje zdjęcie z ułożonym "Life" i wywołało to dyskusję odnośnie spędzania wolnego czasu, ale ogólnie moja pasja spotkała się z uznaniem. :)
Aśka300 pisze:Ta koleżanka uważa odkąd skończyłyśmy studia, że powinnam wyjść za mąż i mieć dzieci i każda moja aktywność, która temu nie służy i zamyka mnie w domu jak np. NASZE PUZZLE jest przez nią krytykowana. Nie potrafi jednak zrozumieć, że mam swoje życie, plany, inną sytuację rodzinną, inny charakter itp. Nie potrafi zrozumieć, że są osoby, które są nieśmiałe i nie będą rwać każdego napotkanego faceta na ulicy :lol:
Spoko, paru kawalerów chyba jeszcze na naszym forum jest. :lol:
Posiadam: 72 pudełka, 584700 elementów
Dotychczas ułożone: 35 obrazków, 206700 elementów
Aktualnie układam: Educa 8000 Central Park Bow Bridge viewtopic.php?f=124&t=5986

krysteksc
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 509
Rejestracja: 11 lis 2014, 17:43
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: krysteksc » 30 sty 2017, 10:14

U moich znajomych z reguły są reakcję typu:
- Wow to takie duże puzzle istnieją, podziwiam za cierpliwość bo ja bym tym rzucił po godzinie, czasem zdarza się że dziwią się że w wieku 25 lat zamiast iść do baru wolę usiąść i poukładać puzzle, ale zawsze powtarzam im jedno każdy powinien mieć w życiu swoją pasję i się w niej spełniać w naszym przypadku są to puzzle nie można powiedzieć że jest to tańsze od innych jest sporo osób na tym forum gustujących w duży puzzlach, np. Michał gdyby chciał sprzedać swoją kolekcję to podejrzewam że kupił by porządnego Mercedesa :D
Nie zważajcie na żadne podśmiechiwanie ten świat potrzebuje takich świrów jak MY :!: :D

Awatar użytkownika
michael_s
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2790
Rejestracja: 09 maja 2014, 15:38
Lokalizacja: Szczecin i okolice

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: michael_s » 30 sty 2017, 10:23

krysteksc pisze:Michał gdyby chciał sprzedać swoją kolekcję to podejrzewam że kupił by porządnego Mercedesa :D
Tak, ale dwudziestoletniego. :lol:
Posiadam: 72 pudełka, 584700 elementów
Dotychczas ułożone: 35 obrazków, 206700 elementów
Aktualnie układam: Educa 8000 Central Park Bow Bridge viewtopic.php?f=124&t=5986

krysteksc
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 509
Rejestracja: 11 lis 2014, 17:43
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: krysteksc » 30 sty 2017, 10:48

michael_s pisze:
krysteksc pisze:Michał gdyby chciał sprzedać swoją kolekcję to podejrzewam że kupił by porządnego Mercedesa :D
Tak, ale dwudziestoletniego. :lol:
:lol: Odświeży się :D

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2293
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: jagabaga » 30 sty 2017, 11:04

michael_s pisze:
krysteksc pisze:Michał gdyby chciał sprzedać swoją kolekcję to podejrzewam że kupił by porządnego Mercedesa :D
Tak, ale dwudziestoletniego. :lol:
Tylko dwudziestoletnie są PORZĄDNE :lol:
# Moja puzzloteka
# Moje puzzlowe podium: * Przywołanie morza * Zegar * Mezzo Goddess *

Awatar użytkownika
DarkVeroni
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 722
Rejestracja: 24 sty 2015, 1:58
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: DarkVeroni » 30 sty 2017, 11:11

michael_s pisze:Komentarze z mojego profilu facebookowego, gdzie od czasu do czasu coś wrzucę:

"Zazdroszczę cierpliwości!"
"wow... że też masz czas i przestrzeń na takie rzeczy..."
"patrzę i nie wierzę i podziwiam!"
"a ja czasem przechodze obok półki z takmi puzzlami i myśle jacy ludzie mają tyle czasu zeby ułożyć coś takiego..."
"Ktoś się nudzi w domu"

Podobne komentarze u mnie, ale nie zawsze. Teraz tylko już głównie lajki, parę dni temu rozmawiałam z sąsiadką i jak jej zaczęłam opowiadać o puzzlach to nie mogła uwierzyć że są większe niż 1500 elementów. Inny sąsiad był pod wrażeniem że udało mi się ułożyć Minionki których on nie dał rady :roll: .
U mnie były jeszcze komentarze typu " a co ty z tym robisz po ułożeniu?" lub " że ci się chce układać".

Awatar użytkownika
michael_s
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2790
Rejestracja: 09 maja 2014, 15:38
Lokalizacja: Szczecin i okolice

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: michael_s » 30 sty 2017, 11:49

A kiedyś do mnie wpadł sąsiad do gabinetu, gdzie na podłodze leżało ułożone dziewięciotysięczne "Bombardowanie Algieru" i zaczął się śmiać. Więc go pytam, co go tak rozbawiło, a on mi mówi, że u niego na strychu leżą takie same tylko 3000 elementów, które kiedyś próbował z bratem ułożyć, ale nie dał rady. :D
Posiadam: 72 pudełka, 584700 elementów
Dotychczas ułożone: 35 obrazków, 206700 elementów
Aktualnie układam: Educa 8000 Central Park Bow Bridge viewtopic.php?f=124&t=5986

Awatar użytkownika
Dawid
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 922
Rejestracja: 19 sie 2015, 2:57
Lokalizacja: KRK/WRO

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Dawid » 30 sty 2017, 12:05

jagabaga pisze:
michael_s pisze:
krysteksc pisze:Michał gdyby chciał sprzedać swoją kolekcję to podejrzewam że kupił by porządnego Mercedesa :D
Tak, ale dwudziestoletniego. :lol:
Tylko dwudziestoletnie są PORZĄDNE :lol:
Eeeee, porządne to są TRZYDZIESTOLETNIE :)
(Jakbym znalazł w dobrym stanie - kupiłbym od ręki ;) )

Obrazek
W 2018: 5 pudełek / 3400 elementów

Awatar użytkownika
kallarepka
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1800
Rejestracja: 11 lut 2014, 12:49

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: kallarepka » 30 sty 2017, 20:43

Ja się spotykam głównie z lekceważeniem, czasem z pobłażliwym niedowierzaniem (naprawdę można być AŻ tak zaangażowanym w PUZZLE??), rzadziej z zainteresowaniem, nigdy nie spotkałam się z podziwem (no, może tylko męża. Którego pozdrawiam w tym miejscu.).

Ci którzy okazują zainteresowanie, interesują się bardziej, kiedy uwierzą, że takie hobby może mieć jakąś wartość użytkową np uspokaja po ciężkim dniu w pracy. To diagnostyczne.

A wszyscy ci, którzy po prostu rozumieją, że irracjonalne, sprawiające czystą przyjemność hobby, które pochłania człowieka, to coś bardzo potrzebnego w życiu, zyskują moją dodatkową sympatię. :)

Awatar użytkownika
Aśka300
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1102
Rejestracja: 20 sty 2017, 20:44

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Aśka300 » 30 sty 2017, 21:50

michael_s pisze:
Aśka300 pisze:Ta koleżanka uważa odkąd skończyłyśmy studia, że powinnam wyjść za mąż i mieć dzieci i każda moja aktywność, która temu nie służy i zamyka mnie w domu jak np. NASZE PUZZLE jest przez nią krytykowana. Nie potrafi jednak zrozumieć, że mam swoje życie, plany, inną sytuację rodzinną, inny charakter itp. Nie potrafi zrozumieć, że są osoby, które są nieśmiałe i nie będą rwać każdego napotkanego faceta na ulicy :lol:
Spoko, paru kawalerów chyba jeszcze na naszym forum jest. :lol:

Dzięki za radę :lol:

oola
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Trzeci stopień puzzlomaniactwa
Posty: 106
Rejestracja: 25 gru 2016, 10:00

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: oola » 30 sty 2017, 22:13

Znajomi nie układający puzzli są super :mrgreen: . Dzieki odkupieniu niechcianych puzzli od znajomych mam okazje ułożyć coś Heye. Normalnie przekraczają mój budżet.

Awatar użytkownika
Junka
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1718
Rejestracja: 14 sty 2016, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Junka » 31 sty 2017, 9:51

kallarepka pisze:Ja się spotykam głównie z lekceważeniem, czasem z pobłażliwym niedowierzaniem (naprawdę można być AŻ tak zaangażowanym w PUZZLE??), rzadziej z zainteresowaniem, nigdy nie spotkałam się z podziwem (no, może tylko męża. Którego pozdrawiam w tym miejscu.).
Fajnych mamy mężów :) Mój też podziwia, chwali i jest dumny ;)
Ostatnio ułożone: Szlakiem Odkrywców - Francja Trefl 1000: viewtopic.php?f=226&t=6767

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2293
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: jagabaga » 31 sty 2017, 10:23

Junka pisze: Fajnych mamy mężów :) Mój też podziwia, chwali i jest dumny ;)
Mój ma tak samo :D , tylko czasem się wkurza, że tych puzzli to wszędzie pełno. Cóż, mnie też to wkurza, zwłaszcza układanki podłogowe, bo miejsca dużo nie mamy, a gdy jeszcze taka płachta leży na podłodze, to bywa momentami irytująca :twisted: Gdy małżonek werbalnie zaczyna się denerwować, to intonuję "Mój jest ten kawałek podłogi" :lol:
# Moja puzzloteka
# Moje puzzlowe podium: * Przywołanie morza * Zegar * Mezzo Goddess *

Awatar użytkownika
Junka
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1718
Rejestracja: 14 sty 2016, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Junka » 31 sty 2017, 10:47

jagabaga pisze: Mój ma tak samo :D , tylko czasem się wkurza, że tych puzzli to wszędzie pełno. Cóż, mnie też to wkurza, zwłaszcza układanki podłogowe, bo miejsca dużo nie mamy, a gdy jeszcze taka płachta leży na podłodze, to bywa momentami irytująca :twisted: Gdy małżonek werbalnie zaczyna się denerwować, to intonuję "Mój jest ten kawałek podłogi" :lol:
Haha piosenka jak znalazł ;)
Ostatnio ułożone: Szlakiem Odkrywców - Francja Trefl 1000: viewtopic.php?f=226&t=6767

Awatar użytkownika
Puzzabell
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 872
Rejestracja: 06 wrz 2016, 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Puzzabell » 31 sty 2017, 13:59

Moi znajomi są albo zachwyceni (układam niektórym na ściany klasyki malarstwa lub widoczki), albo uprzejmie niezainteresowani :)
Natomiast mąż chyba tego nie rozumie, bo co prawda nie narzeka głośno, ale widać po nim, że cierpi w milczeniu ;)
Tylko czekam, aż spróbuje skrytykować, tylko na to czekam, bo on też ma bardzo specyficzne hobby, zabierające jeszcze więcej miejsca niż puzzle. Nie wygrałby :D
I love the smell of fresh puzzle in the morning.

Spis ułożonych puzzli
Album Flickr
Projekt "Big & Small"

Awatar użytkownika
Cyber Killer
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1907
Rejestracja: 16 paź 2016, 13:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Cyber Killer » 31 sty 2017, 14:35

Pewnie usłyszysz, że rycerstwo to nie hobby tylko sposób na życie ;-)
galeria ułożonych || wymiana/sprzedaż || puzzlowa wishlista || metryczka puzzli

Precz z szarym, jednolitym niebem, zmorą puzzli.
Niech ręka artysty triumfuje nad przeciętnością i dostarcza nam przepięknych fotomanipulacji.

Awatar użytkownika
Puzzabell
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 872
Rejestracja: 06 wrz 2016, 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Puzzabell » 31 sty 2017, 16:12

Cyber Killer pisze:Pewnie usłyszysz, że rycerstwo to nie hobby tylko sposób na życie ;-)

Lol, rycerstwo, mój syn by Cię z klifu zrzucił za tę obelgę :D
LE-GIO-NI-STA! Rzymski! Pierwszowieczny!

A hobby męża jeszcze inne, bardziej - hmmm - wyrafinowane :D
I love the smell of fresh puzzle in the morning.

Spis ułożonych puzzli
Album Flickr
Projekt "Big & Small"

Tomasz.B
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 788
Rejestracja: 03 gru 2015, 11:24
Lokalizacja: Tarnów

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Tomasz.B » 31 sty 2017, 17:35

Puzzabell pisze: A hobby męża jeszcze inne, bardziej - hmmm - wyrafinowane :D
Kolejka?;)

Awatar użytkownika
Czak Noris
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1208
Rejestracja: 28 sty 2016, 11:45

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Czak Noris » 31 sty 2017, 18:59

Puzzabell pisze:Lol, rycerstwo, mój syn by Cię z klifu zrzucił za tę obelgę :D
LE-GIO-NI-STA! Rzymski! Pierwszowieczny!
Pierwszowieczny to mało precyzyjne określenie, syn może się obrazić, bo albo I w. pne, a więc legionista republikański, albo I w. ne, a to już początek cesarstwa, różnica więc spora :D
Po zbroi wnioskuję, że raczej ten pierwszy. Może z legionów Cezara?
Puzzle to nie martini. Najlepiej je dobrze wymieszać ;)

Awatar użytkownika
DarkVeroni
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 722
Rejestracja: 24 sty 2015, 1:58
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: DarkVeroni » 31 sty 2017, 19:59

Mój mężuś ani nie krytykuje, ani nie wyśmiewa, czasem tylko sobie żartuje mówiąc " uuu coś ci to słabo idzie" a ja mu na to " nie śpieszy mi się, trzeba sobie dawkować :D ". Mówi mi też "żona nie kupuj puzzli 1000 lub 1500 elementów bo ci się nie opłaca, za szybko ułożysz", ale czasem sam od siebie kupi mi jakieś 500 lub 1000 jak mu się coś fajnego rzuci w oczy podczas zakupów w Biedronce ;).

Awatar użytkownika
leżak
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 3272
Rejestracja: 16 sty 2014, 0:19
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: leżak » 31 sty 2017, 20:38

Z moją rodziną i znajomymi mamy po kilka zainteresowań - niekoniecznie takich samych. Z jednym wspólne to, z innym coś innego - ale ogólnie jest szacun za podejmowane inicjatywy. Krytykują raczej ci, co sami nie mają żadnej pasji.

Szajba
Czwarty stopień puzzlomaniactwa
Czwarty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 181
Rejestracja: 22 lis 2016, 19:20
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Szajba » 31 sty 2017, 23:16

leżak pisze:Krytykują raczej ci, co sami nie mają żadnej pasji.
W punkt. I niech to będzie podsumowanie tej dyskusji.

Awatar użytkownika
alpenliebe
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 243
Rejestracja: 12 paź 2016, 13:25
Lokalizacja: Bydgoszcz/Berlin

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: alpenliebe » 31 sty 2017, 23:21

Wlasnie rozmawialam o tym z kolezanka z pracy, ktora jest pod mega wrazeniem, ze komus chce sie siedziec i dlubac, bo ona nie ma cierpliwosci. Ale jak juz wyzej ktos wspomnial, szanowac trzeba ludzi, ktorzy maja jakies hobby, my mamy takie. Moj chlopak jak zobaczyl moj nowy nabytek JvH powiedzial tylko: O matko :) Ale widzi, ze sprawia mi to radosc. Mam jednego znajomego, ktory dzieki mnie zajrzal do swoich starych puzzli. Ale ogolnie spotykam sie raczej z szacunkiem, ze mi sie chcialo tyle tysiecy ukladac :)
'Find what you love and the let it kill you, cause there is no other way.'

mastered
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 54
Rejestracja: 30 sie 2016, 19:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: mastered » 01 lut 2017, 1:45

Cyber Killer pisze:no i pogram w jakieś niezależne gry komputerowe (mainstreamowe są do kitu).
Mógłbyś podać jakieś tytuły? Bo listę hobby mamy bardzo podobna. W RPG co prawda grałem tylko raz w życiu, za to dorzucam składanie LEGO Technic. Z gier niezależnych poleciłbym Factorio, Don't Starve i dziś kolega mi polecił i kopiłem This War of Mine (polska produkcja)

Co do puzzli mam podobnie jak większość. Temat jest czasami komentowany. Jak przyjdzie paczka do firmy to pada pytanie czy to nowe puzzle. Myślę, ze sumarycznie to jednak na plus, ale pytania co robię z ułożonymi albo czy mam wpisane w CV jako hobby były zadane. Przyznam za to, że ostatnio przyszły moje pierwsze WASGIJ i jak opowiedziałem o co chodzi, to wzbudziło to duże zainteresowanie i przyznali, że to fajna sprawa i pudełko było oglądane z paręnaście minut :)

Pamiętam, jak kiedyś kolega w pracy otwarł przesyłkę w której była paintballowa replika jakieś broni i spytałem, ile to kosztuje. On podał cenę (kilkaset złotych chyba, ale nie pamiętam szczerze mówiąc) i szybko dodał, że woli to niż to przepić (a za kołnierz nie wylewa :P). Podejrzewam, że ludzie mający oryginalne hobby maja jakieś mechanizmy samoobronne, bo sami kojarzą, że lubią to co lubili jako dzieci, wiec jesteśmy trochę nadwrażliwi, a ludzie, którzy sami hobby nie maja tylko dolewają oliwy do ognia. Co do drugich to mi ich żal :P

Awatar użytkownika
Cyber Killer
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1907
Rejestracja: 16 paź 2016, 13:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Cyber Killer » 01 lut 2017, 6:20

mastered pisze:
Cyber Killer pisze:no i pogram w jakieś niezależne gry komputerowe (mainstreamowe są do kitu).
Mógłbyś podać jakieś tytuły? Bo listę hobby mamy bardzo podobna. W RPG co prawda grałem tylko raz w życiu, za to dorzucam składanie LEGO Technic. Z gier niezależnych poleciłbym Factorio, Don't Starve i dziś kolega mi polecił i kopiłem This War of Mine (polska produkcja)
Lego zrobiło się straszliwie drogie, a jednocześnie bardzo mało ciekawe od kiedy 90% zestawów jest tylko na licencjach znanych marek (SW, Lotr, itd). Jak byłem mały to mieli takie fajne zestawy, kilka serii kosmicznych, jakieś lodowe planety, generic fantasy, podwodne itd... Teraz to meh. Technic przez lata też bardzo upadł z ich Bionicle i innymi badziewiami, ale ostatnio widziałem że trochę się podnosi (dźwig który był na gwiazdkę w Lidlu :-D ). Za to patrzę z nadzieją na klocki Cobi, bo jakością są całkiem dobre, a zestawy mają ciekawe (samolot i brodaci faceci z karabinami, muahaha ;-D ).

Z gier komputerowych mógłbym polecić ogrom tytułów, ale nawet pomiędzy indie mam dość specyficzny gust. Lubię np hardcore platformówki (np Super Meat Boy, Tiny Barbarian, The Impossible Game), roguelike'i (Tales of Maj'Eyal, Dungeon Crawl Stone Soup, Bionic Dues, Dungeons of Dredmor), ale też jakieś kompletnie inne cuda (AaaaaAAaaaAAAaaAAAAaAAAAA for the Awesome, Space Pirates and Zombies, OlliOlli). Sporo też siedzę w klimatach bardziej indie (można by powiedzieć "homebrew") w serwisie GameJolt (pociągają mnie gry robione z pasji tworzenia, a nie dla kasy). Ogółem jeśli chcesz coś ciekawego poszukać to przeglądnij moje profile na GameJolt (zakładka Library i tam Followed Games) i Steam (po prawej gry i wszystkie gry)

Jeśli chcesz więcej o tym pogadać to poślij mi PW, bo szkoda tu odjeżdżać od ciekawego tematu :-).
galeria ułożonych || wymiana/sprzedaż || puzzlowa wishlista || metryczka puzzli

Precz z szarym, jednolitym niebem, zmorą puzzli.
Niech ręka artysty triumfuje nad przeciętnością i dostarcza nam przepięknych fotomanipulacji.

Awatar użytkownika
Dawid
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 922
Rejestracja: 19 sie 2015, 2:57
Lokalizacja: KRK/WRO

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Dawid » 01 lut 2017, 7:25

Wiem, że to offtopic (przyjdzie Marcin, da nam po nosie i wydzieli temat :P ), ale dorzucę swoje trzy grosze.
Cyber Killer pisze:no i pogram w jakieś niezależne gry komputerowe (mainstreamowe są do kitu).
Trudno mi się zgodzić z Twoim zero-jedynkowym podejściem do gier AAA. Nie będę już nawet za przykład brał Wiedźmina 3, bo to jest w ogóle AAA+!!!!!11 ;) Ale weźmy takie wyszydzane i znienawidzone przez koneserów EA - Battlefield 1 to jest przecież arcydzieło. Kampania singlowa może i jest krótka, ale tak fajnie zrobionej, oskryptowanej i wyreżyserowanej kampanii nie widziałem w grze FPP od... nigdy chyba nie widziałem. Multiplayer też jest ponoć kozak, ale ja akurat nie gram. A przecież EA ryzykowało - nikt jeszcze nie zrobił dobrej gry o WW1, każdy się tego bał jak ognia, a oni jednak wzięli to na tapet, wypełnili lukę i ciężkie pieniądze na tym zarobili.
Nie przeszkadza mi, że jakaś firma robi hajs, jeśli sprzedaje coś, co jest warte swojej ceny. Zawsze można nie kupić. A już na pewno nie zamawiać pre-orderów ;)

Natomiast większość tych gier niezależnych to niestety jest oszustwo. Ci twórcy to w znacznej części cwaniaki, którzy sprzedają graczom nadzieję. Biorą 20 euro za grę niedopracowaną, ale za to z ogromną wizją, co to się w niej nie znajdzie, mimo że od początku wiedzą, że poza alphę to nigdy nie wyjdzie. Nie mówię, że wszyscy, bo są bardzo chwalebne wyjątki na czele choćby z Banished, Grim Dawn, nawet Minecraftem, no ale fakty są takie, że niezależne gry to w wielu wypadkach chłam i naciągactwo.

Ale też widzę, że na twojej liście i wishliście nie brakuje tytułów AAA :) Nawet masz Tropico, które jest przecież esencją tego co najgorsze w korporacyjnych tytułach - powtarzalność i sprzedawanie tego samego po kilka razy (uwielbiam tę serię :D ). To jak to w końcu u Ciebie z tą gamingową hipsterką? ;)
I kilka tytułów się nam na tej wishliście pokrywa ;)
W 2018: 5 pudełek / 3400 elementów

Awatar użytkownika
Cyber Killer
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1907
Rejestracja: 16 paź 2016, 13:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Cyber Killer » 01 lut 2017, 9:25

I widzisz, tak to wychodzi, jak człowiek chce napisać krótkie wtrącenie, a nie elaborat na 5 stron :-P.

Pośród mainstreamu też są pozycje, które mi się podobają, ale jest to może 1-2 tytuły na rok i to raczej takie nawiązujące do starych czasów (1990-2005 - najlepsze lata branży gier komputerowych). Z pośród indie też są pozycje, które zawiodły, ale jest to mniejszość tych, które zwróciły moją uwagę (do indie zaliczam też przeogromną ilość pozycji homebrew oraz FLOSS, które nie kosztują nic). Nigdy też nie opieram się na zapowiedziach tego co kiedyś będzie w grze, niezależnie od wielości projektu/budżetu, a przenigdy nic komercyjnego nie dotuję na kickstarterze itp.

I teraz serio, zróbmy nowy wątek o grach albo pogadajmy na PW, a nie hijackujmy tego.
galeria ułożonych || wymiana/sprzedaż || puzzlowa wishlista || metryczka puzzli

Precz z szarym, jednolitym niebem, zmorą puzzli.
Niech ręka artysty triumfuje nad przeciętnością i dostarcza nam przepięknych fotomanipulacji.

Awatar użytkownika
Puzzabell
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 872
Rejestracja: 06 wrz 2016, 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: Puzzabell » 03 lut 2017, 11:05

Tomasz.B pisze:
Puzzabell pisze: A hobby męża jeszcze inne, bardziej - hmmm - wyrafinowane :D
Kolejka?;)
Hehe, łatwe było, zapomniałam że w sumie dla faceta to wybór jest niewielki ;)

Obrazek

Zdjęcie zrobione ukradkiem, bo nie śmiem tam wchodzić i zakłócać, żeby czegoś nie zepsuć :D
chociaż kuszą mnie bardzo te powierzchnie!
I love the smell of fresh puzzle in the morning.

Spis ułożonych puzzli
Album Flickr
Projekt "Big & Small"

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2293
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Nasze układanie okiem naszych znajomych

Post autor: jagabaga » 03 lut 2017, 11:37

Puzzabell pisze: Zdjęcie zrobione ukradkiem, bo nie śmiem tam wchodzić i zakłócać, żeby czegoś nie zepsuć :D
chociaż kuszą mnie bardzo te powierzchnie!
A jakie stoły :) Tylko... gdzie ta kolejka :?: , której zepsucia obawiasz się ;) . A swoją drogą bardzo fajne hobby. Blisko nas jest technikum kolejowe, w którym co rok odbywają się zloty modelarzy - powstaje wtedy gigantyczna makieta. Pociągi jeżdżą "po prostej", po zakrętach, w tunelach, po mostach, zwrotnice działają, szlabany otwierają się, zamykają, światełka migają, statki po rzekach pływają, samochodziki po pobliskich drogach jeżdżą, koparka pracuje, krowy nieopodal torów się pasą. Można tak łazić wzdłuż makiety, która zajmuje prawie całą salę gimnastyczną w szkole :o i patrzeć, i patrzeć... REWELACJA:-)))
# Moja puzzloteka
# Moje puzzlowe podium: * Przywołanie morza * Zegar * Mezzo Goddess *

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puzzle - dział ogólny”