Mondopuzzle

Dane kontaktowe, wasze opinie odnośnie produktów, nowości w ofercie
Czerwony Kapturek
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 37
Rejestracja: 02 sie 2017, 6:49

Mondopuzzle

Post autor: Czerwony Kapturek » 08 sie 2017, 17:47

Włoski producent puzzli, specjalizujący się w malarstwie, w jego ofercie znajduje się bardzo bogaty wybór prac Josephine Wall. Jak donosi puzzlomaniak.pl mają też kolekcję poświęconą litografiom amerykańskiego przyrodnika J.J. Audubon z serii "Birds of America" oraz kolekcję "Food Collection" -fotografie produktów spożywczych w miłych dla oka kompozycjach. Produkują w elementacji 1000, 1500 i 2000.

Nie wiem, od kiedy działają na rynku, zachęcam do uzupełnia brakujących informacji i do dyskusji :D

Czerwony Kapturek
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Pierwszy stopień puzzlomaniactwa
Posty: 37
Rejestracja: 02 sie 2017, 6:49

Re: Mondopuzzle

Post autor: Czerwony Kapturek » 08 sie 2017, 18:14

A teraz osobisty komentarz.
Kupiłam sporo puzzli tej firmy. Muszę powiedzieć, że są dość drodzy (94 zł za 1k, 144 za 2k, za 1,5k nie wiem, bo nie zetknęłam się z takimi). Praktycznie wszystkie ich produkty można kupić na artpuzzle.pl - nawet te, których nie widać na tej polskiej stronie, ale są na stronie producenta: wystarczy tam zadzwonić (tzn do polskiego sklepu).
Sprzedają puzzle w stosunkowo małych pudełkach (35/22/4 cm), co może być zaletą lub wadą - zależnie od punktu widzenia. Dla mnie to zaleta, bo mogę te pudełka chować w treflowych, czyli łatwo można je skompresować. Minusem pudełek jest dość słaba ostrość obrazków na nich, co sprawia, że nie są tak miłe dla oka jak mogłyby być, gdyby producent bardziej się postarał.
Matryce są dość klasyczne, puzzle są bardzo zbliżonej wielkości, mają typowe kształty. Nie spotkałam się z problemem aby jakiś puzzel pasował w kilku miejscach, ale to może też być związane ze specyfiką twórczości J. Wall, gdzie nie ma zbyt wiele jednolitego tła.
Ich jakość określiłabym jako bardzo dobrą: nie są ani zbyt zwarte, ani zbyt luźne (jak dla mnie). Przenosić ułożone, nieklejone fragmenty jest rzeczą mocno ryzykowną, ale możliwą przy mistrzowskiej zręczności, której nie mam (ale widziałam takie cuda) - to tak gwoli określenia stopnia zwartości. Kolory są żywe, ładne, bez zarzutu, ostrość też bardzo dobra.
I rzeczywiście robią na zamówienie zgubione pojedyncze puzzle. Dostałam taki. Niestety nie pasował, ale to raczej z winy zdjęcia, które wysłałam, bo było robione pod kątem. Pewnie, gdybym zrobiła je tak centralnie na wprost, to byłoby dobrze...
Acha, jeszcze jedno: wszystkie te uwagi dotyczą puzzli Josephine Wall, których mam dwadzieścia parę z tej firmy, innych rzeczy u nich nie brałam. Podobno Eschera zrobili dość słabo, ale się nie wypowiadam, bo nie widziałam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Producenci”