Saimaa, Finland, Fame Puzzles 1000

krejzOLKA
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 203
Rejestracja: 01 cze 2017, 9:10
Lokalizacja: okolice Poznania

Saimaa, Finland, Fame Puzzles 1000

Post autor: krejzOLKA » 08 paź 2017, 22:33

Prawie ułożone, ale odpuściłam, ponieważ stwierdziłam, że szkoda moich nerwów :(

Obrazek

Pięć puzzli pasujących w jedno miejsce dało się znieść przy ramce i kawałku nieba, ale przy wodzie już nie zniosłam.
Nawet malutkie paluszki po wgramoleniu się na moje kolana nie pomogły :P
Obrazek

Zostało siedemnaście puzzli, okazało się, że jednego brakuje, a te siedemnaście nigdzie nie pasuje :(

Obrazek

Awatar użytkownika
Junka
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1643
Rejestracja: 14 sty 2016, 20:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Saimaa, Finland, Fame Puzzles 1000

Post autor: Junka » 09 paź 2017, 8:47

ooo kurczę.. napisałabym, żebyś się nie poddawała, ale już pewnie dałaś się z siebie dużo. Wkurzające są puzzle, w których elementy pasują w kilka miejsc.
[Sprzedam] Ostatnio ułożone Clementoni Tabun koni 13200: viewtopic.php?f=226&t=5301

Ann999
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 1370
Rejestracja: 25 kwie 2017, 15:29
Lokalizacja: Warszawa / Powiat Warszawski Zachodni

Re: Saimaa, Finland, Fame Puzzles 1000

Post autor: Ann999 » 09 paź 2017, 11:39

ta firma miała tak kiepską jakość puzzli że już dawno zniknęła z rynku. Ja jej dużo ukladałam bo mi tata w latach 80-tych z robót polowych na zachodzie przywoził, w sumie dalej mam sentyment, ale do dziś mi się snią te pola maków, gdzie każdy puzzlel pasował w każde miejsce. :lol:
Puzzle w 2017 roku: 34 obrazy, 36727 elementów
Puzzle w 2018 roku: 19 obrazów, 21975 elementów

krejzOLKA
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 203
Rejestracja: 01 cze 2017, 9:10
Lokalizacja: okolice Poznania

Re: Saimaa, Finland, Fame Puzzles 1000

Post autor: krejzOLKA » 09 paź 2017, 21:09

Ciężko było się poddać, ponieważ nie lubię tego robić, ale spędziłam nad tą wodą większą część niedzieli w kółko układając i rozwalając. Ostatecznie doszłam do wniosku, że nie czuję już ani odrobiny tego, co najważniejsze dla mnie przy układaniu puzzli, czyli przyjemności i odpuściłam. Puzzle tym samym trafiły na listę tych, które mnie pokonały :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „krejzOLKA”