Przygody z Marivo ;)

Ciekawostki wyszperane na Allegro, Ebay itp.
Ponia
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 384
Rejestracja: 06 paź 2017, 16:56

Przygody z Marivo ;)

Post autor: Ponia » 16 sty 2018, 11:48

jak w temacie. Ciekawie się od nich kupuje. Zamawiałam już 2 razy. Za pierwszym dostałam dodatkową zabawkę, której na szczęście nie musiałam im odsyłac. Najnowsze zamówienie się zgadza, ale segregując sobie jedne z tych puzzli trafiłam na kilka z innego obrazka. Tak więc jeśli ktoś też kupował w ciągu ostatniego miesiąca od nich to może swoje braki znajdzie u mnie ;) mała szansa, ale jeśli tak to na pewno ktoś się ucieszy.

Obrazek

Obrazek
W roku 2018 ułożyłam 31 obrazów, łącznie 54500 elementów.

Awatar użytkownika
yacolek
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 86
Rejestracja: 16 cze 2017, 15:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: yacolek » 27 wrz 2018, 11:49

Ja właśnie wylicytowałem kilka pudełek od nich i gdy przyszło do wysyłki, to dostałem maila, że dwóch pudełek (na których mi w sumie najbardziej zależało...) nie mogą odnaleźć i zwrócimy panu hajs raczej, ale jeszcze szukają... :roll:

Oferta super, ale pierwsze wrażenie już się zepsuło, a jeszcze nawet nie dostałem paczki. A w negatywach ludzie piszą, że potrafią tak robić jak za niską cene uzyskają na przedmiocie, że za jakiś czas się pojawia ponownie... A tak tu zachwalaliście ich oferty :mrgreen: Mam nadzieje, ze sprawa się rozwiąże pozytywnie...

Awatar użytkownika
madi9011
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 915
Rejestracja: 17 sty 2017, 16:16
Lokalizacja: Jarosław / Przeworsk/Siennów
Kontakt:

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: madi9011 » 27 wrz 2018, 15:46

Tobie przynajmniej chcą oddać kase. Mi się zdarzyło raz ze nie otrzymałam wylicytowanych puzzli, nie kosztowały dużo ale od stycznia /lutego brak zwrotu za te puzzle. :? Zamawiałam kilka razy po tym jeszcze u nich paczki za każdym razem wspominałam żeby dosłali to pudełko i za każdym razem brak,nawet proponowałam wylicytowane inne puzzle za tą samą cene i nic. odpuściłam już i nie mam już cierpliwości do nich. Jak dla mnie ostatnia paczka była ostatnimi zakupami u nich, chociaż często maja fajne wzory pudełek.
Za to jestem zadowolona z Kram-angielski. Ceny ostatnio ma dużo większe, ale zawsze jakiś gratis dostaje. Ostatnio w puzzlach które mialy być kompletne okazaly się z brakami więc przy kolejnej paczce otrzymałam wiecej gratisów.
"Jeśli marnowanie czasu daje ci radość, to nie jest to czas zmarnowany"

zapraszam : viewtopic.php?f=11&t=5642&p=66958#p66958

...

Awatar użytkownika
yacolek
Drug stopień puzzlomaniactwa
Drug stopień puzzlomaniactwa
Posty: 86
Rejestracja: 16 cze 2017, 15:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: yacolek » 28 wrz 2018, 23:54

Aktualizacja XD NIe wiem kto u nich zarządza i jaką mają organizację, ale nie jest to zbyt dobre. Ostatecznie wszystko wyszło szczęśliwie - ale wysłali paczkę na adres z allegro, z danych, a nie taki jak prosiłem. Na szczęście akurat byłem w rodzinnych stronach to odebrałem :roll:

Co najgłupsze - w środku były wszystkie pudełka, razem z tymi których rzekomo nie odnaleziono :roll: :roll: Co jeszcze lepsze - w środku wydruk zamówienia, jest tabelka z kolumną 'data odczytu kodu kreskowego', ostatni odczyt 27.09 8:20 rano, a tego samego dnia o 8:35 dostaje mail, że nie ma pudełek :lol: Zero informacji o wysyłce, poza automatycznym mailem z 26.09 (który wskazywał, że wyślą w rodzinne strony). Na moje pytanie o to, odpisał mi ktoś, że mail automatyczny a paczkę wyślą dopiero w czwartek na dobry adres.

NIC NIE ROZUMIEM XD Ale mam co zamówiłęm więc 8-)

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2470
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: jagabaga » 29 wrz 2018, 18:06

Niektórzy sprzedawcy to potrafią... W takich sytuacjach nigdy nie wiadomo, czy płakać, czy zgrzytać zębami, czy śmiać się w głos :?

Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 922
Rejestracja: 13 kwie 2016, 23:44

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: Vicky » 05 paź 2018, 9:29

Od marivo kupowałem już nieraz. Przeważnie byłem zadowolony. Niemniej do ogródka narzekań wrzucę również swój kamyczek. Otóż w ostatniej paczce trafiły mi się puzzle z "grzybem". Nie dosłownie rzecz jasna, bo z wyglądu prezentują się nieźle. Chodzi mi o zapach. Przejmujący, niczym nie dający się usunąć smród stechlizny, lub jak kto woli grzyba kartonowego, rodem z jakiejś zatęchłej piwnicy. Jest tak intensywny, że po otwarciu po prostu śmierdzi w pokoju.
Chwilowo pudełko zostało ponownie zapakowane do worka (bardzo szczelnie) i trafiło do piwnicy. Zastanawiam się co z tym fantwm zrobić. Dla mnie 1500 elementów to przygoda na kilka dni układania i przy tak intensywnym zapaszku powstaje duży problem. Obawiam się, że ten grzyb może przenieść się na inne przedmioty. (choćby dywan).
Przy okazji, może ktoś z was zna sposób jak poradzić sobie z tym problemem?

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2470
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: jagabaga » 05 paź 2018, 9:40

Nie znam się na fachowym wybijaniu grzyba kartonowego, ale zaczęłabym od porządnego spryskania kartonu jakimś środkiem grzybobójczym. Po spryskaniu wsypałabym luzem puzzle i odłożyła w suche, najlepiej ciepłe miejsce, bez owijania w folię (jak na mój gust, to w folii proces "grzybowienia" będzie miał komfortowe warunki). Co jakiś czas potrząsałabym zawartością. To sposoby na obecny czas, bo latem wystawiłabym całość na "wypalenie" przez słońce i wywietrzenie.

Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 922
Rejestracja: 13 kwie 2016, 23:44

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: Vicky » 05 paź 2018, 11:06

Z doświadczenia wiem, że takie środki na grzyba z reguły są na bazie chloru. Spryskanie spowoduje zabicie nie tylko grzyba, co samych puzzli/kartony. Kolory się odplamią. Także to raczej nie wchodzi w grę. Słońce być może byłoby najlepsze, ale w obecnej chwili nie ma szans na jego intensywność. Pozostaje chyba przeczekać do następnego lata. :x

Awatar użytkownika
jagabaga
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2470
Rejestracja: 16 gru 2015, 12:31
Lokalizacja: Miasto Kiepury i... Gierka;-)

Re: Przygody z Marivo ;)

Post autor: jagabaga » 05 paź 2018, 11:20

Myślisz, że opary chloru są w stanie odbarwić kolory (miałam na myśli spryskanie pudełka)? A jak nie chlor, to może ozon... Z tym że wtedy cena odzyskania puzzli pójdzie mocno w górę. A promienie przyszłorocznego letniego słońca będą za free ;). Poczekałabym :).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Aukcje”