SCHMIDT 500 - A Peaceful Retreat, by Thomas Kinkade.

Moderator: Vicky

Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2686
Rejestracja: 13 kwietnia 2016, 23:44

SCHMIDT 500 - A Peaceful Retreat, by Thomas Kinkade.

Post autor: Vicky »

Powolutku, małymi kroczkami, wchodzimy w klimaty jesieni. Klasyka. ;)

Obrazek
To jest taki w miarę oryginalny podgląd na obrazek. Na puzzlach detale trochę wychodzą rozmazane i pocięte. A kolory też jakby inne.

Obrazek
Kolorystycznie zdjęcia mi nie wyszły za dobre.

Małe puzzle w sielskiej tonacji od Kinkade'a. Mistrz, którego się lubi. Albo nie znosi. Ja raczej lubię (w tej wersji country cottages). Na potwierdzenie jego zdolności ten dość urokliwy obrazek, który jeszcze piękniej prezentował by się w opcji błyszczących puzzli. Choć i tak nie jest źle. Dobra jakość. Ciekawy motyw. Dobrze wyglądający z oddali. Jak patrzę na nie z bliska, mam troszkę uwag, no ale taka ich już uroda.

P. S. Ponoć sam Kinkade uwielbia ten akurat obraz. ;)

Moja ocena: (-)5/6

Galeria:


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Puzzle Premiera* (?)

6/19 (*15)
Awatar użytkownika
edorka
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 3848
Rejestracja: 06 października 2019, 14:46
Lokalizacja: Wrocław

Re: SCHMIDT 500 - A Peaceful Retreat, by Thomas Kinkade.

Post autor: edorka »

Faktycznie, trochę brakuje błysku, kolory takie przytłumione - zupełnie inne niż na obrazku.
Awatar użytkownika
Vicky
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Piąty stopień puzzlomaniactwa
Posty: 2686
Rejestracja: 13 kwietnia 2016, 23:44

Re: SCHMIDT 500 - A Peaceful Retreat, by Thomas Kinkade.

Post autor: Vicky »

edorka pisze: 11 września 2021, 15:47 Faktycznie, trochę brakuje błysku, kolory takie przytłumione - zupełnie inne niż na obrazku.
Trochę usprawiedliwiając siebie i ten obrazek, muszę wytłumaczyć, że to zdjęcie poglądowe (u góry), jest bardzo podrasowane. Znalezione w internecie, w dobrej jakości, ale od razu widać, że podkoloryzowane. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Aczkolwiek pełna zgoda, co do tego, że puzzle na żywo wyglądają kolorystycznie inaczej niż to, co na przykład dostajemy jako wzór na pudełku. Do tego dochodzi rozbieżność spowodowana niestety nie najlepszej jakości zdjęciami w tym albumie. Więc po prostu muszę napisać, że na żywo jest lepiej - choć nie idealnie. :x
ODPOWIEDZ

Wróć do „Vicky”